Dlaczego na surowej diecie marzniemy i co z ta ciepla zupa

Puk, puk moi mili – Ci, ktorzy zagladacie od niechcenia, ale jednak  i Wy moi Drodzy, ktorzy cieszycie sie z kazdego wpisu bo cos tam zawsze wylapiecie dla siebie. Tak czy siak dzien dobry, witajcie a kuku to znowu Ja 😉

Zawitala do nas  jesien, zima zbliza sie  wielkimi krokami i juz czekac jak tylko chwyci nas za gardziele.

Czuje sympatie do zimy,  srebrno – biale platki sniegu roztapiajace sie na czubku mojego nosa albo  opadajace leniwie na ziemie wygladaja uroczo. Jednak i tak kiedy tylko moge uciekam do cieplego klimatu. Taka juz jestem – zodiakalna ryba. Kocham wode i tesknie za nia.

Za oceanem i falami, ale nie o tym dzisiaj.

W zwiazku, iz zblizaja sie mrozne dni wielu z Was pyta jak radze sobie na witarianskiej diecie i czy nie tesknie za ciepla zupa ? Nie tesknie, gdyz  takimi wlasnie sie racze.  Mam ochote na ciepla zupe, podgrzewam  minute  czy dwie i juz delikatnie piesci podniebienie. Niektorzy mysla, ze bycie surojadem w zimowe dni jest trudne. Jak mozna w tak beznamietnie chlodne wieczory myslec o zimnej salatce ? Brrrrr. Czy to nie wtedy marzymy aby zasiasc przy kominku z kubkiem goracej kawy, slodkiej czekolady, wybornego wina, ktory rozgrzeje nasz zoladek ? – W grubych skarpetach i saczyc slodki plyn? – I ja tak robie. Niczego sobie nie odmawiam. Oczywiscie czekolada jest surowa, ciepla z mlekiem migdalowym lub z dodatkiem innych orzechow. Przeciez napoj nie musi parzyc w jezyk.

Jednak Ty uparles sie istoto ludzka, niepokorna aby byc raw. Surojadem, owocojadem, zielonojadem, kwiatojadem. Jak zwal tak zwal. Twoje zadanie, nie tknac gotowanej przetworzonej zywnosci.

Nie stawaj okoniem – jezeli masz ochote na smaczna gotowana zywnosc – jEDZ.

Caly czas powtarzam, ze mozna pojsc na jakies kompromisy, jezeli tylko 100 % dieta surowa Cie nie satysfakcjonuje a chcesz  byc zdrowy, szczesliwy i silny,  namawiam do zjedzenia pysznego talerza aromatycznej gotowanej zupy. Bardzo czestym bledem jest zapychanie sie ciezkim jedzeniem na diecie raw w zimie. Ach –  te uczucie ciezkosci w zoladku. Nie sadze aby to bylo zdrowe. Jezeli juz masz taka potrzebe  czucia sytosci ugotuj sobie soczewice, zrob delikatna zupe warzywna lub warzywa na parze i zajadaj. Jednak mnostwo tluszczy tj orzechow, avocado, roznego rodzaju oliwy –  jedz wciaz  z umiarem.

Zamieszkiwanie pieknych cieplych miejsc i rozprawianie o witarianizmie to jedno a mieszkanie w zimnej Transylwani to drugie gdzie wietrznie i chlodno a wiekszosc human pragnie sie ogrzac – niechetnie bedzie myslalo o jablku czy salatce, ktore ich zdaniem ochladza organizm. Zapchac sie kartoflami z zawiesistym sosem, uczknac kawal smazonego miesiwa, poklepac sie po brzucholu i wlaczyc TV.. Brrrrrrr. STOP i WROC! Nie tedy droga 😉

Jak zatem cieszyc sie jedzeniem surowym, niegotowanym, nieprzetworzonym kiedy mieszkasz w chlodnym klimacie?
Po  pierwsze powinnismy odpowiedziec sobie na pytanie. Dlaczego czujemy zimno ??

Podczas przechodzenia na  surowa diete u wielu ludzi uwalniaja sie toksyny. To daje nieprzyjemne uczucie zimna  – Ale to jest tylko tymczasowe. Kiedy jestes na witarianizmie  spada temperatura ciala. Wszystko  zajmuje troche czasu, aby przyzwyczaic się do nowej temperatury. To wszystko jest tymczasowe.

Kiedy jesz surowe pozywienie w twoich tetnicach poprawia sie krazenie. Mnostwo osob, ktore zostaly przy jedzeniu  surowego niegotowane pozywienia mowia, ze nigdy nie jest im zimno. Mnie rowniez, to znaczy nie tak jak wczesniej.  Przed surowa dieta bylam strasznym zmarzluchem –  teraz tak nie jest.

Niektorzy witarianie  pozwalaja sobie na plywanie w lodowatej wodzie kiedy za oknem panuje mroz.

Tak,  wiec pamietajcie, ze uczucie zimna, ktore Wam towarzyszy na poczatku przygody z raw wydaje sie byc surowym przejsciowym problemem. Oczywiscie sa rzeczy, ktore mozesz zrobic, aby utrzymac cieplo w zimie. Przede wszystkim, jest to bledne przekonanie, ze na diecie raw spozywa sie tylko zimne pokarmy. Mozesz delektowac sie ciepla zywnoscia-  po prostu nie ogrzewa sie jej powyżej 48C (woda 71C).

Jezeli juz mamy ochote na cieplejszy posilek wtedy go podgrzewamy

Co zrobic aby bylo Wam cieplo w ciagu dnia kiedy zaliczacie sie do zmarzluchow?

Zafundujcie sobie kapiel z gingerem.

Do pol wanny dodaje zmielony korzen.

Dziala doskonale rozgrzewajaco na skore.

Rano najlepiej wykonac jakies cwiczenia.

Nie musza trwac one dlugo, wystarczy 10 minut poskakac na trampolinie, joga, stretching
Pieprz cayenne w skarpetkach swietnie rozgrzewa stopy. Wyprobowywalam to na sobie na samym poczatku bycia raw, teraz rowniez czasami powracam do tego zwyczaju.
Warto do potraw dodawac wiecej przypraw, ktore dzialaja rozgrzewajaco – , cayenne, imbir, pieprz – one nigdy nie zawodza

Soki mozna rowniez podgrzac, jezeli taka nasza wola, dodac do nich starty ginger.

jeszcze raz napisze abys wbil to sobie do glowy, ze jezeli jestes 100 %  surojadem i masz ochote na gotowane warzywa zrob to. . Nie wolno popadac ze skrajnosci w skrajnosc.  Moze brzmi to smiesznie z moich ust, gdyz sama jestem 100 % witarianka,  jednak  nie jestem nia z przymusu tylko dlatego, ze tak jest mi dobrze. Gdy Twoje ciało dostaje zdrowsze pozywienie, bedzie  Ci automatycznie cieplej. Powoli.

12507270_1282003878496279_4051313728725429575_n

Szczotkowanie skory po kapieli-  zwiększa krazenie.

Jabłko, cytryna, woda, plastry imbiru w goracej wodzie (z cytryna), napoj czekoladowy z surowego kakao i  z orzechow.

W zimie wciaz powinniscie spozywac ciemne zielene liscie

Najbardziej surowy tluszcz  to pokarmy: awokado, orzechy, nasiona, suszone płatki kokosowe

( z umiarem )

Ziola: maca, zen – szen – w zimie szczegolnie zwroccie na nie uwage

Przyprawy: pieprz cayenne, cynamon, gozdziki, kminek, imbir.

A teraz troszke tego i troszke tamtego, male co nieco dla zmarznietych Tygryskow.
SUROWA ZUPA Z DYNI
Czas przygotowania: 20 minut
Składniki
1 kg dojrzalej dyni
2  marchewki
3 dorodne pomidory
szklanka mleka kokosowego
3 cm swiezego imbiru
1/4 papryczki chili
sol
pieprz
posiekana swieza kolendra
garsc rodzynek jako dodatek wspaniale wspolgra z caloscia
do przegryzania chleb z dehydratora, dla wegan ciemne pieczywo
Jak Przygotowac zupe : 
Z dyni usuwamy pestki. Marchew i dynie  pokrojona  na małe kawalki wrzucam do blendera i miele Dodaje mleko kokosowe, starty na tarce swiezy imbir i pokrojona na bardzo drobne czastki papryczkę chilli. Doprawiam sola himalajska i pieprzem.
Na koniec  doskonale pasuja liscie swiezej kolendry,  wrzucam garsc rodzynek ( uprzednio namoczonych ). Jezeli mam ochote podgrzewam
ZUPA DYNIOWA Z KURKAMI

Garsc zielonej pietruszki
1 duza dynia ( albo pol w zaleznosci ile chcemy zjesc )
1 duzy por
Kilka garsci kurek
3 marchewki
1 korzen pietruszki ( sredniej wielkosci )
1 cebula ( srednia )
2 zabki czosnku
pieprz mielony
sol himalajska
ziarna ziela angielskiego
papryka chili ostra w proszku
ETAPY PRZYGOTOWANIA
Dynie wydrazamy, skladniki ze soba dokladnie mieszamy, na koniec mozna dodac kilka listkow bazylii.
WEGANSKA ZUPA Z SOCZEWICY
2-3 lyzki oliwy
, 1 cebula, 
3 zabki czosnku, 
2 srednie marchewki, 
1 duzy por (jego biala czesc ) 
2 srednie ziemniaki, ja dodaje zawsze czerwone.  selera 
 (130 g) soczewicy 
1/2 szklanki (130 g) suchego zielonego groszku (luskanego )
ok. 1,5 litra bulionu  weganskiego 1-2 liscie laurowe
, tymianek, majeranek,  – moze byc zarowno swiezy jak i suszony
 sol himalajska i pieprz, do smaku.  Cebule poszatkowac. Czosnek zmiazdzyc.
Marchewke pokroic w kostki, pora w połplasterki, ziemniaki pokroic w kostke, a korzen selera zcieram. Cebule, czosnek i pora poddusic na rozgrzanej oliwie, ok. 5  minut. Groch i soczewice wyplukac, dodac do duszacej sie cebuli wraz z lisciem laurowym i tymiankiem, zalac bulionem weganskim i gotowac ok. 20 minut. Nastepnie dodac pozostale warzywa i gotowac jeszcze ok. 15-20 minut. Na koniec dodac majeranek i doprawic do smaku.
(jesli zupa jest zbyt gesta – dodac nieco wiecej bulionu lub przegotowanej wody. Trzeba pamietac, ze 
jesli uzywamy czerwonej soczewicy, byloby dobrze dodac ja dopiero na ok. 20 minut przed koncem gotowania, w przeciwnym bowiem razie zbyt mocno się rozgotuje tworzac papke. 
Czasami zupy dla Zuzi doprawiam sosem sojowym, co nadaje im lekko wedzonego aromatu,
zamiast majeranku i tymianku mozemy uzyc np. kminu rzymskiego, kurkumy, kolendrykolendry czy curry.

Witarianska zupa

2 dorodne zielone ogorki, pol papryczki chili, jedna zolta papryka, lyzeczka miso, jedna cukinia, jedna marchewka, 4 pomidory,  2 duze avocado, pieprz, sol himalajska, gars zielonej pietruszki, garsc szpinaku
Wszystkie skladniki mielimy, nie koniecznie na papke

13162409_1102957343096471_1918330143_n

JARMUZ

Prosze Panstwa, czy jarmuz trzeba Wam przedstawiac? To roslina z rodziny kapustowatych, prawdziwa zielona, smaczna gwiazda, celebryta wsrod celebrytow 😉

Moj zielony idol

Ten szejk na pewno Was rozgrzeje.

3 garscie jarmuzu ( ci, ktorzy nie lubia smaku zieleniny wystarcza dwie garscie), 1 dojrzale mango, 2 banany, 3 cm imbiru. Wszystko mielimy w blenderze

 

Kolejne smoothie, ktorym racze sie do woli z jarmuzem

2 jablka, 1 gruszka, dwie garsci jarmuzu, pol papaji i ( na jesienne chlody 3 cm imbiru

Jezeli jestescie przemarznieci nie zalujcie sobie imbiru. Jest doskonaly, zdrowy i ma wiele zalet.

Rowniez kiedy jest sezon na jarmuz koniecznie zaopatrujcie sie w niego.

Tak wiec z tego co juz sie dowiedzieliscie, to jedzenie rozgrzewa nas od srodka. Tak jak skarpetki na dlugo nie pomoga kiedy jestesmy chorzy i zle odzywieni, tak i czapka nie sprawi, ze sie nie przeziebimy i nie wiadomo jak bawelniana by byla i tak poleci nam z nosa jezeli w naszej diecie malo zieleniny, owocow, wody, sokow. Rowniez zimna podloga nie sprawi, ze zachorujemy na grype. Chronic organizm powinnismy zaczac od srodka a szykowna czapka i szalik niech sie stana modnym dodatkiem do naszego zdrowego lica 😉

Przygotujcie sie na zime juz teraz : napelniajcie pluca tlenem, pobudzajcie krazenie, zjadajcie mnostwo owocow i zielonych lisci. Nie zalujcie sobie wody. Nie pozwolcie aby Wasze cialo bylo w stanie spoczynku.

Zyj zdrowo, jedz zdrowo!

Tym oto akcentem zegnam sie z Panstwem  na dzisiaj 😉

Wraz z pozdrowieniami przesylam mnostwo rudych lisci, garsc kasztanow, kilka fioletowych astrow, chryzantemy zlociste i pare brazowych kasztanow

Usmiech, calus

Pa, pa

Dziekuje slicznie za cierpliwosc

Wasza witarianka

 

Tagi: , , ,

komentarzy 16

  1. Elena 8 października 2012 at 09:20 Reply

    Takie ciepłe słowa najbardziej ogrzewają .
    Zupkami też nie pogardzę . . .
    Dziękuję : )

  2. pepsi 10 października 2012 at 12:47 Reply

    No właśnie, Nulina właścicielka RO, jest tak szczuplutka jak Ty i jest już ponad 3 lata na rawie i chociaż ja ( 13 miesięcy na rawie) się trzęsę i siedzę w czapce uchatce, to ona z krótkimi rękawkami, mówi, że jest jej gorąco. Mam nadzieję, że się doczekam, bo jestem teraz prawie 100% na rawie, a do tego nie lubię i nigdy nie lubiłam konsystencji zupy. Dla mnie picie to picie, a jedzenie to konkret, ściskam

    • Joanna Balaklejewska 10 października 2012 at 15:46 Reply

      Czapkom puchatkom, uszatkom mowie tak, sa moim jesienno- zimowym fetyszem 😉 Kiedy bylam wege i w lato marzly mi stopy, a teraz odczuwam niesamowita roznice do tego stopnia, ze moje bawelniane skarpetki sa niepocieszone i leza samotnie w szufladzie a wychodzac z domu wystarcza mi jedynie bluza i kamizelka, a juz nie sloniowata kurtka 😉 Calus

  3. MONIA 21 października 2012 at 13:02 Reply

    Dziewczyny jak u was na diecie witariańskiej wygląda menstruacja, pisze bo zaczęłam stosować surową dietę a z tego co przeczytałam może całkiem zaginąć miesiączka.
    No i właśnie mam pytanie jak zaniknie jak wiecie kiedy są dni płodne, bo ja jeszcze z dzidziusiem chciałabym zaczekać aż całkowicie będę zdrowa i nie chciałabym niespodzianki proszę o odpowiedź w miarę możliwości konkretne z góry dziękuje
    monia

  4. missyma 26 lutego 2013 at 10:49 Reply

    Och, bardzo to fajne się czyta, ale ja tak nie lubię surowych zupek!!! Parę razy próbowałam różne przepisy, no i nie mogę, nie wchodzi mi to niestety. Gotowane i owszem, ale po gotowanym mam totalny spadek energii. 😛 Może jeszcze spróbuję raz jakiś przepis z Twojej stronki – ta dyniowa wygląda dobrze… I smoothie też nie lubię, och, jak mam wypić smoothie, to wolę zjeść sałatkę. Nie wiem czy to dobrze, czy źle, pocieszam się tym, że dr Clement z Instytutu Hipokratesa mówił, że wszystko co zblendowane jest bezwartościowe – słyszałaś o tym (na youtube można zobaczyć: http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=LwyPfZeVmlA&NR=1)? Jego argumenty były całkiem rozsądne i sama się zastanawiam jak to z tym jest? Jakby były takie niezdrowe to byś chyba taka zdrowa babka nie była ;)))?
    Mam do Ciebie jeszcze takie pytanko, czy ty utrzymujesz proporcje 80 10 10? Chodzi mi szczególnie o tłuszcz. Mi strasznie ciężko jest zjechać poniżej 20% (od czasu do czasu podliczam się w Cronometrze), a jak wypiję mleczko orzechowe, to chyba w ogóle masakra – choć nie wiem doprawdy nawet jak to policzyć:)?? Ściskam!
    I napisz jeszcze please dokładniej jak robisz to surowe kakauko 🙂 Mniam!

    • Joanna Balaklejewska 28 lutego 2013 at 10:18 Reply

      Hahaha, no tak i co tutaj wybrac?Spozywaj to co lubisz, nie kazdy musi byc wielbicielem smoothie. Jesli chodzi o kakao to kupuje je w sklepie bio, jest surowe i organiczne. Wybornie smakuje z 3 bananami, natka pietruszki i dwie plaskie lyzki kakao, do tego mozesz dodac szczypte wanili. Miksujesz z jedna szklana wody i Yumm, Yumm..Mozesz wypic rowniez bardziej tradycyjnie z syropem klonowym, czy syropem rapadura plus mleko np kokosowe czy ryzowe. Mozna rowniez wymieszac calosc w blenderze wtedy uzyskasz efekt cappucino, lub zalewasz goraca woda:) Doskonale na kazda zla pogode, smutek, czy poczatek idealnego dnia haha. Nie utrzymuje skarbie zadnych proporcji, czasami zjadam wiecej owocow, czasami zieleniny, ale tluszczu u mnie nie wiecej niz 10 – 15 % ( wtedy kiedy akurat mam bum na orzechy) ale ogolnie staram sie nie przekraczac wiecej niz 10 % gdyz czuje sie jakas ociezala. Zawsze patrze na to co mi odpowiada i jak sie czuje a nie co powiadaja wielcy uczeni, chociaz i od nich mozna sie wiele nauczyc, jednak najwazniejsze to sluchac wlasnego organizmu. jak widzisz nawet na diecie surowej sa podzielone zdania do tego co powinno sie spozywac a co nie, ja bardzo cenie sobie DR Clementa, poznalam go osobiscie, cudowny czlowiek, ale wlasnie jedne do czego sie nie zgadzam to jego podejscie do szejkow:)Nad zaletami smoothie nie bede sie rozpisywala, gdyz musialabym poswiecic temu osobny wpis missymo:) A jak sie czujesz z Cronometrem. Pomaga Ci w jakis sposob? Moze zacznij spozywac to co lubisz i odluz go na razie na jakis czas. Przestan jesc przepisowo, moze akurat tak bedzie Ci lepiej. Mam znajoma, ktora codziennie wcina 2 avocado i orzechy i jej np, to odpowiada najbardziej:) Owocki!

      • Jah Maya 4 marca 2013 at 15:23 Reply

        Ja na przykład czuję się bardziej ociężały po zjedzeniu dużej ilości węglowodanów, również surowych a szczególnie większej ilości skrobi: korzenie i bulwy.

        • Joanna Balaklejewska 14 marca 2013 at 01:25

          U mnie rowniez tak bywa, najlepiej sie nie przejadac:)

  5. aga 4 marca 2013 at 19:40 Reply

    Mam problem z komunikacją mailową z Tobą. Jeżeli Joasie przeczytasz tą wiadomość, to daj znać, bo nijak moja skrzynka mailowa, oraz KONTAKTY z Twojej strony nie działają… nie wiem dlaczego. pozdrawiam owocowo, jak Ty zawsze mnie:)

    • Joanna Balaklejewska 14 marca 2013 at 01:25 Reply

      Jestem aga:) Nic od Ciebie ostatnio nie dostalam, sprawdzalam skrzynke odbiorcza.. Moze to psikus poczty. Koniecznie sprobuj jeszcze raz kochana! Owocki, owocki, kosz owocow:) <3

  6. Jaco 30 września 2013 at 18:09 Reply

    Tego mi bylo trzeba, wlasnie teraz 😉

  7. Ewa 27 października 2013 at 17:41 Reply

    dzięki za przepisy

  8. Karolcia 25 czerwca 2015 at 07:01 Reply

    U mnie dokladnie tak samo. Juz nie jest mi zimno, nigdy, nigdy, wita rozgrzewa 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *