Niech Twoje ciało będzie Twoją świątynią (eBook)

Niech twoje cialo bedzie twoja swiatynia

Artystka, pełna pasji podróżniczka, działaczka na rzecz zwierząt. Wieloletnia weganka, walcząca o prawa zwierząt – wprowadza nas w świat bez przemocy. Stawia wiele niewygodnych pytań, jednocześnie nie pozostawiając nas bez odpowiedzi. Napisana z czarnym humorem książka Joanny może być dla niektórych kontrowersyjna, ale na pewno nie nudna. Znajdziecie tu wiele ciekawych, a czasami mrożących krew w żyłach opowiadań. Przyroda jest częścią nas, niszcząc ją – niszczymy siebie. To najlepszy czas, aby uświadomić sobie, że mięso to nie lepka masa, tylko kawał zabitego martwego zwięrzęcia, a my możemy być szczęśliwi, zdrowi i sexi nie spożywając produktów zwierzęcych. W pogoni za krwistym stekiem tracimy resztki człowieczeństwa. Książka nie musi się podobać, ma chwytać za serce.

Kochani chciałam zaznaczyć, że książka nie jest związana tylko z witarianizmem. Praktycznie jest bardziej ” wegańska” Pisałam ją długo przed tym zanim zostałam witarianka.  Została wydana kiedy już trzy lata byłam na surowej diecie. Nie chce, abyście zostali wprowadzeni w błąd.

Pozdrawiam Was serdecznie. Milej lektury.

Autor: Joanna Balaklejewska
Wydawnictwo: Poligraf , Sierpień 2010
ISBN: 978-83-88330-80-3
Liczba stron: 152

Wersja: eBook

obrazki - Niech Twoje ciało będzie Twoją świątynią

Zamów i przeczytaj już dziś

[easyfileshop]

Komentarze: 28

  1. pepsi 28 czerwca 2012 at 18:18 Reply

    gdzie kupić Joanno Twoją książkę ??????

    • Myszka 29 czerwca 2012 at 11:02 Reply

      Z tego co widzę to tutaj można kupić ebooka 😀

  2. pepsi 29 czerwca 2012 at 19:46 Reply

    nata dzieki, ebooków nie czytam, mam dość i tak cały dzień przed kompem :))

    • Joanna Balaklejewska 1 lipca 2012 at 20:31 Reply

      Ja rowniez wole trzymac ksiazki fizycznie w rece i przewracac pachnace jeszcze drukiem kartki:)
      Moja ksiazke mozesz kupic przez internet i w niektorych sieciach e- mpik. Owocek jak najbardziej owocowy 🙂

  3. pepsi 2 lipca 2012 at 16:21 Reply

    na pewno wkrótce będę ją miała i napiszę recenzję :))

    • Joanna Balaklejewska 2 lipca 2012 at 17:11 Reply

      Nie badz surowa prosze 🙂

      • Nati 4 grudnia 2014 at 12:16 Reply

        Pepsi Twój lin z recenzją nie działa, a bardzo chciałam poznać Twoje zdanie 🙂

  4. pepsi 3 lipca 2012 at 19:44 Reply

    wiesz Joanko, my witarianie na surowo lecimy :))))))))))))))

  5. Acia 6 lipca 2012 at 01:20 Reply

    juz niebawem bede posiadaczka tej ksiazki 🙂 Niemoge sie doczekac:-)

  6. jola 5 września 2012 at 14:31 Reply

    Kupiłam, przeczytalam i SZCZERZE polecam.

  7. Acia 9 września 2012 at 00:49 Reply

    Juz niemoge sie doczekac wersji w jezyku angielskim dla moich znajomych ,musza miec te ksiazke:-)))

  8. krystyna 12 września 2012 at 00:16 Reply

    Kupiłam wczoraj, jestem w trakcie czytania e-booka.
    Podziwiam, napisana rzeczowo i dobrze się czyta. Będę polecać.

    Też wolę książkę, niż e-booka, ale narazie nie mam jak kupić. Czy wysyłają do USA?
    Bardzo bym chciała również wersję angielską.

    Pozdrawiam Cię Joasiu i Twoją Rodzinkę.

    • Joanna Balaklejewska 12 września 2012 at 19:17 Reply

      Krysiu dziekuje Ci slicznie za mile slowa. Ksiazka bedzie w wersji angielskiej w przyszlym roku. Mysle, ze rowniez wysylaja ja do USA..
      Serdecznie Cie pozdrawiam. Owocowo i promiennie 😉 Aroha Nui.

  9. Krzych 5 kwietnia 2013 at 10:06 Reply

    Ksiazka napisana konkretnie i ” z jajem” bez owijania w bawelne. Super sie czyta. Pozdrawiam

  10. Maria 21 kwietnia 2013 at 09:52 Reply

    Ja kupilam, swietna, POLECAM!!!!

  11. Ika 1 maja 2013 at 18:53 Reply

    Gdzie mogę kupić książkę Pani Joanny ? Mam na nią ogromny apetyt 😉

  12. Karolina Siwek 10 maja 2013 at 07:31 Reply

    Kupilam. Jest swietna. Troche sie usmialam, taka czarna komedia!

  13. Pawel 13 września 2013 at 14:51 Reply

    czytać, czytać, czytać, czytać! 😉

  14. Justyna 7 stycznia 2014 at 22:01 Reply

    Kiedy można się spodziewać dostępnej książki „mama na surowo”?
    Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego, co najlepsze
    Justyna

    • Joanna Balaklejewska 16 stycznia 2014 at 12:35 Reply

      Obiecuje, ze wzmianke o ksiazce zamieszcze na moim blogu. Przepraszam, obiecywalam, ze bedzie wczesniej. Niestety trzeba jeszcze poczekac, ale warto 😉

  15. Aleksandra Kusibab-Wyka 23 stycznia 2014 at 08:58 Reply

    Zamówiona – nie mogę się doczekać!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *