Gotowany pokarm nie taki zly jak go „maluja”.

 

Swiat obiegla dzis opinia, ze wiecznie mlodym mozna byc.

Bez zmarszczki i skazy na ciele zyc.

Czy to prawda czy to falsz, opinie pewnie swoja masz. 

Zmarszczka to nie wyrok, ktorego musisz sie bac.

Lata leca do przodu, a ja nie jestem jak za mlodu.

Fasola nie dla ludzi, ziemniak zly.

Powiedz mi jak tutaj dalej zyc?

Guru w internecie coraz wiecej jest.

 

Komu wierzyc mam, komu wierzyc – NIE ?

Jest jedna osoba, niepowtarzalna.

Cudowna i niebanalna.

Piekna i madra. Nie ma drugiej takiej na swiecie.

Wiecie o kim moj jezor plecie?

 

Spojrz w lustro a zobaczysz komu powinienes zaufac .

Zanim siedziec w internecine i guru w sieci szukac.

 

Twoje cialo przemawia do Ciebie codziennie.

Jego nalezy sluchac. 

Jest cudowna „maszyna”.

Nie wazne czy jestes mlody, starszy, czy jestes chlopakiem czy moze dziewczyna.

Jestes jedyny w swoim rodzaju.

Nie musisz rezygnowac z ziemniaka aby poczuc sie jak w raju.

Ja

 

(usmieszek)

Helou moja kochana druzyno. 🙂

Dzisiaj filmik i troche dopiski z mojej strony.

Z rana takie rytmy przyszly mi do glowy wiec przelalam je na papier. Tak na wesolo, gdyz niezaprzeczalnie dobre poczucie humoru sprawia, ze jestesmy nie tylko piekniejsi, ale i zdrowsi.

 

Filmik nie jest po to aby Was urazic.  Pragne  abysmy byli otwarci dla siebie i innych, czasami aby tak sie stalo musimy spojrzec na wszystko nie tylko z naszej perspektywy. Kazdy ma inna mape postrzegania.

Nie chce Was namawiac na spozywanie frytek z MCDonalds, pozywienia wysoko przetworzonego typu chinskie zupki.

Pragne abyscie z radoscia spozywali to co lubicie, smakuje Wam i nie mieli po tym wyrzutow sumienia.

Mowa o zdrowym pokarmie jednak gotowanym.

Zbyt duzo dramy, placzu nad ukochana gotowana, „zamordowana” strawa.

Kiedys slyszalam, ze usmierca sie marchewki kiedy sie je podgrzewa.

Gotowane zle, surowe niedobre- nie dogodzicie kazdemu.

Jedzcie, pichcie i  badzcie blogoslawieni. 🙂

 

 

Wczoraj dostalam email od Ani, ktora byla 8 miesiacy na „raw”.

Tak po prostu, nie byla chora. Uwielbiala ziemniaki z koperkiem no I .. stalo sie – zjadla!

(smuteczek, placz, rozpacz)

Czuje sie podle, ze  nic nie jest warta przez te ziemniaki.

Ania chce byc jak jej guru z internetu. Wiecznie mloda i usmiechnieta.

Dziewczyna  nie zna tych ludzi.

Oni sa wiecznie zadowoleni.

Nikt jednak nie usmiecha sie do siebie non stop.

Nikt nie wyglada idealnie, nie ma wciagnietego brzucha 24 godziny na dobe.

( a moze to jest wlasnie piekne, ze nie jestesmy perfekcyjni i nie musimy)

Zreszta wszystko jest pojeciem wzglednym.

Czesto buzia bez skazy to makup, ustawienie swiatel. Oczywiscie mozna byc promiennym, a twarz po zdrowym jedzeniu na pewno wyglada swiezo, jest napieta i ma ladny koloryt.

Jednak nikt nie jest bez zmarszczek mimicznych, chyba, ze niemowle albo wstrzyknie sie w skore botox.

Ania zna siebie doskonale,  pisala ze po gotowanym miala duzo energii, teraz stracila okres, nie ma sily. Wypadaja jej wlosy.

Oczywiscie wszyscy jej mowia, ze to okres przejsciowy i detox.  To nie detox w Twoim przypadku skoro nie pijesz kawy, nie stosujesz cukru, nie smazysz od wielu lat to nie efekt oczyszczania, a niedozywienia.

Kochana:

Zrezygnowalas z zieleniny, gotowanych warzyw, kasz. Nie sluzy Ci 100% surowa dieta.

Dodaj troszke gotowanego jedzonka i koniecznie zielenine.

Zrob kilka krokow wstecz i przeslij mi zdjecie ziemniakow z koperkiem. 🙂

 

Dzisiaj moja Zuzia tez bedzie je jadla i moze kiedys moj Sunny.

Nie namawiam do jedzenia tylko gotowanego pozywienia, po prostu dodaj jeden taki posilek do swojego menu.

Nie tylko surojadzi, ale i wszystkojedzace osoby moga wygladac dobrze i czuc sie wspaniale.

 

Rozne sciezki prowadza do celu i od nas zalezy gdzie chcemy dojsc i dlaczego, w ktorym momencie sie zatrzymac. Kazdy ma inny cel podrozy i tak jest z jedzeniem.  Mamy prawo wrocic jesli taka nasza wola.

 

Eliminujemy pewne pokarmy gdyz pragniemy wyczyscic skore z tradziku, pozbyc sie przykrych dolegliwosci, ciezkiej choroby.

Posty, medytacja i wstrzymanie sie od jedzenia na jakis czas to doskonale rozwiazanie.

Spozywanie surowej zywnosci rowniez kiedy dopadnie nas brzydkie chorobsko, a moze sie myle, co jesli komus pomoze zupa?

 

Pamietam, ze rowniez w zimie mi pomagala ciepla zupa z czosnkiem, ktora babcia przygotowywala i podawala mi w wielkim kubku. ( a moze to jej milosc i rodzicow)?

„Czosnek tez lajdactwo”.

Ile razy bylam atakowana za czosnek?

Nie zlicze tego.

smakuje mi- jem

Nie lubie- nie spozywam.

Uwielbiam kiszona kapuste – mi sluzy. Tobie niekoniecznie musi. Szanuje.

 

 

Dieta witarianska sprawdzila sie u mnie idealnie, czuje sie fantastycznie, energia jest wysoka, wibracje cudowne. Czasami jednak jestem zmeczona, mam gorszy dzien. Wlosy mi sie nie ukladaja, jak na filmie. ( co widac) 😀

Oczywiscie stawiam siebie szybko do pionu, ale to ja – nieidelna.

No moi mili,  „plonac” zawsze nie mozna   🙂

Na Florydzie poznalam mnicha, ktory w wiekszosci jadl gotowany pokarm.

Skonczyl 90 lat, pomaga innym, jest nauczycielem, cwiczy walki wschodu, stoi na glowie, robi szpagaty, chodzi na rekach. Ma piekna skore pokryta zmarszczkami, jest bardzo pogodny.

Moja Zuzia i Sunny to rowniez dwa rozne swiaty.

Smakuje im  cos innego, jedza o roznych porach.

Dwojka dzieci kazde inne to teraz sobie wyobrazmy- ludzi z innymi genami, wychowanych w roznych krajach, wychodzacych z  przeroznych chorob, mowmy im , ze maja jesc to samo i jedna dieta jest idealna.

Ten wyraz bedzie sie przewijal w dzisiejszym artykule. Inny, rozny, niebanalny, nietypowy.

To ja, to Ty.

 

Pogodne podejscie do zycia to klucz do wspanialej egzystencji. Czyz nie? 🙂

Odkad przestalam spozywac mieso na mojej drodze pojawiaja sie i pojawiali coraz bardziej zatwardziali fanatycy zdrowego stylu odzywiania.

Po czym poznasz radykala?

Uwaza, ze tylko jego droga jest sluzna, to ktos nadmiernie wierzacy w to co mowi.

Jest wrecz oblakany z tego powodu.

Nie daje innym dojsc do glosu, a kazda forma sprzeciwu konczy sie slowami:

„Nie masz racji”

Probuje wcisnac swoj sposob widzenia za wszelka cene.

Fanatycy to ludzie nie tylko o podlozu religijnym, ale rowniez Ci ktorzy wciskaja rozne diety.

Nie traccie na nich swojego czasu. Rowniez nie bede, gdyz jakakolwiek forma dyskusji Ja- Ty- nie istnieje. Kiedy prowadzisz dialog z fanatykiem, a raczej monolog, to  jakiekolwiek podasz argumenty, nie spotkaja sie ze zrozumieniem.

Szanuje odmienne zdanie, ale co innego je miec, podzielic sie, a co innego tlamsic druga osobe z tego powodu.

Uciekaj od fanatyka!

 

Nie stawiam pieczonego ziemniaka, ciastek zrobionych ze zdrowych skladnikow, chleba domowej roboty  w tej samej kategorii co palenia papierosow I picia alkoholu.

„Kielki sa zle, orzechy  dla wiewiorek, nie dla czlowieka”

„Jestesmy zwierzetami i powinnismy je obserwowac, tylko czlowiek sie myli”

 

Wspaniale, ale moze nie we wszystkim powielac zachowanie zwierzat. One zalatwiaja swoje potrzeby na trawniku my tego nie chcemy.

„Przez ludzi zostala wymyslona piekielna toaleta no i papier toaletowy”.

„Wszystko aby nas zniszczyc”.

 

„Smoothie jest niewlasciwe, krowa smoothie nie pije”

Zre trawe, ale trawa tez nie dla nas.

Ona lyka rowniez insekty, podobnie jak kon, goryl i tysiace zwierzat.

„Soki nie sa dla ludzi”

 

 

 

„To co czlowiek zrobil ocieka piekielna siarka.

Trzymac sie z dala od wynalazkow, komputera, telefonow

 

Slyszeliscie to?

Ja bardzo czesto.

„Lewatywy sa zle. Kon zadka tak nie czysci”.

Ba, pewnie, ze nie, ale kon-  nie nosi rowniez majtaskow.

My mamy poczucie wstydu, nie uprawiamy sexu na oczach innych ssakow, tylko dlatego, ze  zachce nam sie spelniac rzadze.

Zwierzeta lubia kopulowac nie wazne gdzie.

Tak wiec obserujmy nasze ukochane zwierzaki uczmy sie od nich gdyz mamy czego, ale nie kopiujmy.

Jednak wiele nas dzieli.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

„Tylko ludzie sie myla, zwierzeta wiedza co dla nich dobre”. ( jak psu podasz krewetke, steka, nawet ciasto to, az slinotoku dostaja).

Do tej pory pamietam opowiesc mojej babci jak robila sernik i stawiala go na oknie (mieszkala w malym domku na wsi po wojnie) i zaraz zwierzeta sie zbiegaly. Przewaznie sarny. One chcialy tego ciasta.

Babcia im jednak nie dawala. Podawala im cos innego. Natomiast zapach ciasta przyciagal dzika zwierzyne.

Zwierzeta jedza to co maja dostepne,  my w lesie mieszkac nie chcemy.

Tak sluchalam tych wywodow od 8 lat, sluchala http://www.shojin.pl/ , ktora juz je gotowane i wiele innych ludzi,

Ile mozna? Jak dlugo?

 

Liscie zle, olej kokosowy niedobry.

Jestesmy zwierzetami.

Jestem ssakiem i Ty jestes, ale nie jestes koniem, nie jestes sloniem, ani krowa, ani zebra.

Nie widac tej roznicy?

Zamiast zamartwiania sie czy zjesc gotowane warzywa moze lepiej pomedytowac, albo poczytac ciekawa ksiazke?

Jestem dumna, ze jestem czlowiekiem.  Wiem, ze nie wszyscy sa idealni, ale widze rowniez jak wiele sie zmienilo na przelomie 30 lat. Jak wzrasta swiadomosc ludzka.

Ciesze sie, ze mamy blender, moge przygotowywac pyszne szejki dla moich dzieci i znajomych.

Pokazywac, ze zdrowy styl odzywiania nie musi byc nudny, pozbawiony kolorow I niesmaczny.

 

 

Wspanialy wynalazek  to dehydrator, moge suszyc na sloncu, tez tak robie, jednak on ulatwia mi zycie.  Ciesze sie, ze mam internet i moge z niego korzystac. Cudowne, ze moge korzystac z cieplej wody kiedy tylko chce. Posiadam pralke, mam swiatlo. Jestem wdzieczna. Dziekuje madrym ludziom za wynalzki, z ktorych dzisiaj korzystamy.

Nie kupuje plastikowych siatek, staram sie sprawdzac co jem, skad pochodza moje ubrania, ale nie dajmy sie zwariowac.

Kiedy otwieram okno wita mnie zawsze koliberek i inne ptaki, widze rowniez chemtrails nad glowa.

Na czym skupie moja uwage zalezy tylko ode mnie.

To ode mnie zalezy jak wykorzystam swoja energie, potencjal,  co przekaze innym i moim dzieciom, czy bede mowila wciaz o bialej smudze nad glowa, jak okrutny jest swiat i blender do kitu, czy z usmiechem i wdziecznoscia przywitam nowy dzien.

 

Wasza witarianka.

 

 

Tagi: , , , , , , ,

komentarzy 15

  1. Joanna Balaklejewska 3 lutego 2018 at 10:38 Reply

    Tutaj filmik kochani https://www.youtube.com/watch?v=ajs_B1YWqZM&t=68s

    Kolejny planuje zrobic z Zuzia moja corka, wiec pytajcie o co chcecie. 🙂

    Oczywiscie piszcie o czym chcielibyscie uslyszec, czego sie dowiedziec, co Was interesuje.

    Wszystkie pytania powoli zapisuje.

  2. Basiczku 3 lutego 2018 at 18:59 Reply

    Dziękuję Asiu za wpis, podzielam zdanie. Ostatnio dużo czytam i faktycznie jest tego nie wolno, tamtego też nie. Skończyło się na tym, że nic nie jadłam cały dzień i wieczorem rzuciłam się na całą paczkę orzechów w czekoladzie. Ciągłe poczucie winy, przestałam czytac i teraz wsłuchuje się w siebie i jest bez spiny tak po prostu.

  3. Monika 3 lutego 2018 at 21:07 Reply

    Witaj Joanno, co myślisz o możliwości bycia na surowej diecie w naszym polskim klimacie? Wiem, że są markety, sklepy ze zdrową żywnością, ale czy z naszych rodzimych roślin (być może też tych dawno zapomnianych, dzikich) jesteśmy w stanie zabezpieczyć sobie wszystko, czego nam potrzeba? Czy można obyć się bez cytrusów, awokado, bananów czy kokosa? Co myślisz o diecie Alleluja? (soki warzywne, marchewka – tej u nas akurat nie brakuje :)). Wracam po kilku latach już nie tylko do czytania, ale do praktykowania surowej diety. Chciałabym przede wszystkim bazować na naszych lokalnych produktach, w tym na swoim ogródku. Zastanawiam się, na ile można być „samowystarczalnym” przy takiej diecie (stylu życia). Pisałaś kiedyś, że dużo witarian żyje w Rosji. Jak się odżywiają, czy też egzotycznymi owocami? jak radzą sobie ludzie na dalekiej Syberii? Co myślisz o stworzeniu małej witariańskiej społeczności w centrum Polski z możliwością goszczenia przyjezdnych? Mam nadzieję, że nie za dużo pytań w jednym mailu, ale czasem – zwłaszcza na początku drogi – człowiek szuka zachęty i inspiracji 🙂 Dziękuję Ci, że jesteś, za Twoją pozytywną energię 🙂 Serdecznie Ciebie i wszystkich czytelników pozdrawiam 🙂

    • Joanna Balaklejewska 5 lutego 2018 at 05:29 Reply

      Witaj kochana, dziekuje za cieple slowa.

      Czy mozna w polskim klimacie byc witarianinem?
      Moniko wszystko zalezy od silnej woli.
      Przechodzilam na witarianizm w zimie w Niemczech. Mieszkalam w gorach a snieg byl tak wielki, ze czasami przykrywal ulice.:)
      Mozna jesli sie chce.Spozywalam duzo warzyw korzennych, przygotowywalam kiszonki. W domu sadzilam kielki i duzo zieleniny.
      Nie trzeba miec duzej przestrzeni na doniczki z pietruszka, aloesem, bazylia, koperkiem itd. Nie zapominalam o przyprawach typu kurkuma, pieprz.
      Bardzo mnie rozgrzewaly.
      Napisalam na ten temat post. Zajrzyj w wolnej chwili.http://chooselife.pl/2012/10/06/dlaczego-na-surowej-diecie-marzniemy-i-co-z-ta-ciepla-zupa/
      Jadlam bardzo prosto. Na poczatku bylam glodna, ale w miare uplywu czasu jadlam coraz mniej. Teraz tez nie potrzebuje duzo kalorii, a waga nie spada.
      W Rosji jest mnostwo ludzi odzywiajacych sie surowo. Wlasnie jedza kiszonki, warzywa korzenne, niekoniecznie egzotyczne owoce. Raczej takie, ktore zebrali podczas
      zbiorow. Z pomoca przychodza suszki. Cenie sobie bardzo suszone dzikie rosliny, ktore w zimie dodawalam do smoothie, czasami zaparzalam herbatke lub dodawalam do surowek.
      Witarianska wioska to doskonaly pomysl. 🙂 Swiadomosc ludzka wzrasta. Coraz wiecej osob zdaje sobie sprawe z tego co je.
      Poleczki ze zdrowa zywnoscia pojawiaja sie w kazdym markecie To cudowne dlatego taka wioska to piekny pomysl.
      Kanal Luby na pewno Ci sie spodoba. To dziewczyna z Ukrainy swietnie mowiaca w naszym ojczystym jezyku.
      https://www.youtube.com/watch?v=9dm59xr5nzI
      Obiecuje dla Was tez krecic filmiki, co spozywam w ciagu dnia.
      Pozdrawiam Cie Moniko. Milego dnia! 🙂

  4. Kinga 5 lutego 2018 at 20:45 Reply

    Kochana Joasiu.Bardzo dziękuję za ten tekst i filmik.Poczułam ulgę a zarazem zaskoczenie np. u Shojin.Powiem szczerze Shojin wygląda jak dla mnie zbyt szczupła,jakby czegoś u niej brakowalo.Nie oceniam szczerze zlego,bo ja również wyglądam zbyt szczuplo,a Joasia idealnie wygląda.Od półtora roku jestem na raw,efektem jest lepszym samopoczuciem,brak wzdęcia,zaparć,ale coś nie tak.Gdyż moje oczy są w gorszym zdrowiu,bardzo często nagle potrzebuję do toalety.Chyba zwariowalam.Postanowiłam,że będę teraz na 80% raw.Synka 2,5 letniego też dawałam tylko raw,ale kiedy widzi innych w rodzinie jedzących coś ugotowanego,bardzo domaga.Dziś ugotowałam ryż brązowy,makaron gryczany do tego na parze warzywa i sos ,Ziemowit pochłaniał duże ilości ryżu i makaronu.Obudziłam się,on poprostu tego potrzebował.Bo ostatnio bardzo dużo jadał suszonych owoców.
    Teraz muszę się wziąc za moje oczy.
    Joasiu,bardzo dziękuję za przekaz wieloletnich doświadczeń.Myślę,że najważniejsze aby nie spożywać na pierwszym przestworzonego posilku.
    Cudownie że masz chęc nagrać dla nas.Potrzebujemy.

    • Joanna Balaklejewska 8 lutego 2018 at 15:19 Reply

      Witaj skarbie!

      Jestem bardzo dumna z Twoich poczynan. 80% surowej diety to wspaniale. Obserwowalam tutaj na warsztatach jak ludzie sie mecza i krytykuja sie za to, ze nie potrafia utrzymac 100% witarianizmu, niektorzy weganizmu w swojej diecie, a przeciez jestesmy ludzmi. Kazdy krok w przod to sukces! Sama swiadomosc tego, ze juz sie wie co jest dla nas lepsze, a co nam szkodzi to wielki plus. Najgorsze to jeszcze przekazac dziecku strach i niechec do jedzenia. Zmuszac do produktow, ktorych nie chce, a sa super zdrowe.
      Moja Zuzia tez lubi makarony. Jak ryz to tylko bialy, nie lubi tych ciemnych. Reszta jej diety to surowe owoce i warzywa, zdrowe tluszcze.
      Czy mam jej zabronic tego ryzu 1 raz w tygodniu gdyz jest brazowy lepszy? Przygotowuje jej ten ryz z wielka miloscia i podaje na talerz.
      Bialy ryz z pieczonymi warzywami, to dopiero skandal! 🙂

      Poprzez zrozumienie, akceptacje rodzic jest szanowany i jest wzorem dla dziecka.
      Dobrze, ze Ziemowit je, rosnie i rozwija sie wspaniale. Ma kochajaca mame, a to najpiekniejsze.
      Ziemowit siega po to co jedza jego najblizsi, wiec pewnie, ze wyciaga rece po gotowane.
      Jak w domu bedzie duzo owocow i warzyw, to i tak Twoj synek bedzie jadl w wiekszosci surowe.
      Jego organizm z ciekawosci pragnie gotowanego pokarmu, jak bylas w ciazy rowniez taki jadlas. 🙂
      Na Twoje oczy polecam joge dla oczu i cwiczenia. https://www.youtube.com/watch?v=5EbrtiAQ7nc
      Sama je wykonuje pomimo, iz nie mam problemu ze wzrokiem. https://www.youtube.com/watch?v=0YxV7PlQK30
      Tutaj joga twarzy- oczu, ale bardzo je wzmacnia. https://www.youtube.com/watch?v=hTZR5gBlrRs&t=132s. Moja przyjaciolka przestala nosic okulary po pol roku wykonujac podane wyzej cwiczenia.
      Kingo bardzo wazne jest rowniez abys za kazdym razem z zamknietymi oczami spogladala w strone slonca i liczyla do 10. Promienie sloneczne bardzo uzdrawiaja oczy. Zrob tak kilka razy dziennie.
      Zjadaj warzywa i owoce bogate w witamine A, C i E. Jak masz dostep do swiezej marchwi jedz!Jagody- zjadaj!Szpinak, mango, czerwona papryka, botwinka, dynia, brokuly, zielone liscie. 🙂
      Shojin rzeczywiscie byla bardzo szczuplutka, byc moze teraz troche przytyje czego jej zycze, bo tego chyba rowniez chciala.

      Usciski i milego dnia.

  5. Kinga 8 lutego 2018 at 19:22 Reply

    Och,och,och i jeszcze raz och.Joasiu bardzo dziękuję za te słowa otuchy.Naprawdę poczułam wielką ulgę.Naprawdę potrzebowałam tego usłyszeć.Jak każda matka pod twoją świadomością wykonuje z wielką miłościa dla twojego dziecka.I tak jak mówisz tylko miłość dla dziecka ,bo kiedyś i tak pojdzie swój świat.
    Dziękuję za podrzucenie linki na temat wzroku.
    Kiedy Cię widzę na youtubie ,to jesteś pelna spokoju.
    Joasiu.Poszukuję dla siebie afirmację,czy masz jakieś ciekawości ,np .z filmu czy książki.
    Mocno pozdrawiam.

  6. Teresa Ewa Leśniak 12 lutego 2018 at 09:40 Reply

    Cieszę się Joasiu, że znów piszesz i nagrywasz filmiki. Bardzo serdecznie was pozdrawiam:)

    • Joanna Balaklejewska 16 lutego 2018 at 20:03 Reply

      Teresko to ja sie ciesze, ze tutaj jestes i o mnie nie zapomnialas. 🙂 Przytulam.

  7. Anka 14 lutego 2018 at 14:46 Reply

    Witam Wszystkich:) uwielbiam czytać Twoje artykuły:) czy mieliście może dotyczenie z czyszczeniem wątroby? są różne metody, niektóre są podobne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *