Mieta, kalafior, banany, bazylia, cytryna- Cudowne, letnie orzezwienie.

Dzien dobry w Poniedzialek 🙂
Woda byla, sok z pomaranczy pol litra-rowniez, spacer po gorach zaliczony, jeszcze caly dlugi i piekny dzien przede mna i Wami.
Czas na loooody! Mialam nie podjadac ich tak czesto, ale coz jest goraco, owoce same sie prosza aby cos z nich zrobic.
Te lody nie sa zbyt slodkie, sa orzezwiajace, cytrynowo- mietowe z dodatkiem bazylii.
Na spod sloiczka wlozylm duzo rozgniecionych mrozonych owocow
(jakosc zdjecia nie powala, trzeba zainwestowac w nowy aparat) 😉
Od dolu:
Polowka mrozonej cytryny.
Banan i 3 rozyczki mrozonego kalafiora. Njlepiej zblendowac, jesli sprzet nie radzi sobie z miksowaniem dodajcie odrobine wody lub soku z cytryny. Miksujcie na wolnych obrotach, mieszajcie lyzka
(nigdy metalowa, najlepiej drewniana)
Po wyciagnieciu mrozone owoce i warzywa odstawiam na 10 minut. Wciaz beda zimne, jednak nie twarde jak kamien. Wasz blender rowniez na tym skorzysta.
Lody mietowe:
3 mrozone banany
3 garscie miety
1 garsc bazylii
czekolada surowa ( najlepiej zetrzec na tarce)
 
Lody z kalafiora
6 rozyczek mrozonego kalafiora
1 banan nie mrozony
Banany swietnie sie sprawdzaja w kazdej sytuacji poniewaz sa bardzo kremowe, wiec szczegolnie je polecam do lodow, rowniez dodajac do nich jakiekolwiek warzywo czy inny owoc nie czuc bananowego smaku, jesli ktos go nie lubi.
Zimny arbuz i bazylia idealnie komponuja sie z lodami i smakuja wybornie.
Milego dnia, zajadajcie na zdrowie 🙂
13714457_1147175305341341_87402323_n

Tagi: , , , , ,

Komentarze: 5

  1. Jasia Patasia 20 lipca 2016 at 14:06 Reply

    Joasiu bardzo lubie czytac Twoje przepisy i cala Ciebie, bije od Ciebie taka pogoda ducha i to mi sie podoba najbardziej <3 Lody na pewno zrobie, z kalafiorem nigdy nie jadlam, sama jestem ciekawa jak beda smakowac. Dziekuje i pozdrawiam 🙂

  2. Marcin 20 lipca 2016 at 14:48 Reply

    Czy wyciskarka wystarczy? Chce sie wbic w ekran 😀 😀

  3. joanna 21 lipca 2016 at 19:02 Reply

    Lody można zrobić wyciskarką- tylko proszę upewnić się, czy dany model da sobie z tym radę. Po drugie- mrozimy owoce- oczywiście bez pestek i już pokrojone na małe kawałki- z mojego doświadczenia tak koło 2 godzin (unikamy zamrożenia na tzw. ‚kość’) Dzięki temu chronimy sprzęt oraz cieszymy się świetniejszą konsystencją!
    Smacznego lodowania!

    • Joanna Balaklejewska 23 lipca 2016 at 05:55 Reply

      Rowniez przed wlozeniem do wyciskarki kroje na male plasterki, to bardzo ukatwia sprawe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *