Slodkosci prosto z naszej kuchni.

Najlepszymi i najzdrowszymi slodkosciami sa owoce, to nie podlega dyskusji. 🙂

Jednak czasami jak nam sie chce i mamy ochote na cos innego robimy atak na kuchnie i przygotowujemy inny przysmak.

Wczoraj z moim synkiem przygotowalismy daktylowe pysznosci.

Gdyby byly okragle nazwalabym je kulkiami mocy, niech zatem beda  prostokocikami mocy. 🙂

 

Przygotowalismy 20 sztuk.

W lodowce moga stac do tygodnia, ale my i tak wszystkie zjedlismy w ciagu 2 dni.

Zuzia zabrala do szkoly, ja do parku z moim synkiem.

Matt przekasil przed komputerem i tak sie rozeszly jak swieze buleczki.

Dodaja energii, sa mieciutkie i bardzo smaczne.

 

10 swiezych daktyli

pol szklanki namoczonych orzechow nerkowca, (4 godziny)

Orzechy nerkowca szybciej robia sie miekkie dlatego wystarczy je moczyc krocej.

To sa jedyne orzechy, ktorych nie lubie miekkich, jednak do deserow sprawdzaja sie idealnie. 🙂

Pol szklanki namoczonych migdalow (12 godzin) ( Bywaja dni, gdzie namaczam 3-4 dni)

W sklepie widzialam juz starte orzechy wiec warto takie kupic kiedy nie macie dobrego blendera, wtedy sprawa jest niesamowicie ulatwiona. Orzechy sa juz bez skorek I przygotowane tylko do deserow.

1 lyzka oleju kokosowego

2 lyzki kakao. Kakao naturalne surowe bez dodatku cukru sprawia, ze mieszanka nie jest zbyt slodka. Mozna uzyc rowniez karobu.

3 lyzki masla orzechowego.

Szklanka platkow owsianych.

Pol lyzeczki miazszu z laski wanilii.

 

Wykonanie:

Daktyle,orzechy nerkowca , migdaly, olej kokosowy miksowalam na drobnych obrotach.

Pozniej dodalam platkow owsianych. Do miksowania nadaje sie idealnie reczny blender.

Mam rowniez taki do kawy. Nim miele orzechy i nasiona , w tym chia, nasiona lnu

( jak nie macie zaopatrzcie sie, ulatwia zycie) 🙂

Kolejnym etapem bylo dodanie masla orzechowego,  kakao i wanilii.

Mase odlozylam do lodowki na pol godziny.

 

Obtoczylam w wiorkach kokosowych.

Oczywiscie dostosujcie sie do swoich kubkow smakowych, gdyz do takich kulek mozna dodac slonecznik, sezam, czekolade bez cukru, platki jaglane, imbir- co lubicie. 

Wedle gustu kochani.

Pozniej juz tylko pozostaje formowac w kulki, prostokady, trojkaty i gotowe.

 

Smacznego!

 

Od czasu do czasu kiedy polaczymy cukier z tluszczami nic sie nie stanie. 

Uwielbiam witarianskie przysmaki i nie  zadreczam sie kiedy polacze czasami maslo orzechowe z daktylem. Sa wieksze problem na swiecie.

Na zdrowie MOI MILI!

Cudownych Walentynek, nie dzisiaj, ale kazdego dnia, kochajcie sie, badzcie dla siebie dobrzy i wyrozumiali. 

A jak Wam zle polecam kanal  Quczajka :)https://www.youtube.com/watch?v=oD6JTvhTEnc. (usmieszek)

Wasza Witarianka

 

 

 

 

 

 

 

Tagi: , , , ,

komentarze 2

  1. Basiczku 16 lutego 2018 at 16:50 Reply

    Asiu pisałaś, że czyścisz zęby listkami szalwi. Skąd bierzesz te listki? Czy one są suszone?

  2. Joanna Balaklejewska 16 lutego 2018 at 20:02 Reply

    Basiczku swieze listki szalwi rozcieram w palcach i nacieram nimi dziasla i zeby nawet 30 sekund. Pozniej wypluwam listki do chusteczki najlepiej aby nie zatkac odplywu. 🙂
    Ogolnie spozywanie lisci wzmacnia zeby, zwlaszcza kiedy dobrze sie je gryzie.
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *