Witarianskie sushi

Dzisiaj mialam ochote na witarianskie sushi.

Jak wiecie w menu surojadkow niczego nie brakuje, wiec i sushi jak najbardziej jest wskazane i polecane.

Nie znajdziecie tutaj ryby, co to-to nie, ani ryzu. Co prawda wielu wegan dodaje ryz, wedle gustu.

Jednak ja wole moje rosliny, im wiecej tym lepiej, niestety do Nori nie zmiesci sie duzo, wiec uwazajcie aby nie przesadzic z iloscia  😉

Porcja na 4 osoby

  • 8 arkuszy nori

  • 300 g kalafiora

  • 200 g brokul

  • warzywa (papryka, ogorek kiszony, awokado, czerwona papryka, zielona salata, pomidory,zielona pietruszka

  • Sos (Pieczarki pokrojone na cienkie plasterki, zostawione na godzine w oliwie z oliwek, z bazylia, odrobina pieprzu, kolendra, cytryna i odrobina czosnku- zaledwie pol malej glowki)

Jesli zalezy Ci na dobrej oliwie, ktora zawiera Omega 3 koniecznie kupuj w ciemnych butelkach.

Wykonanie:

Kalafior i brokuly miksujemy, masa nie musi byc calkiem gladka, mozna zmiksowac z avocado.

Warzywa kroimy w paseczki.

Arkusz nori kladziemy blyszczaca strona do dolu. Smarujemy troszke avocado, nastepnie dodajemy skladniki i zwijamy w rulon nasze sushi. Gotowe rulony wkladam na godzine do lodowki.

Po wyciagnieciu kroimy je na plasterki i podajemy z ulubionym sosem.

Moj byl bardzo smaczny, jestem ciekawa Waszych przepisow na sosy i sushi 😉

Smacznego !

norisushi

Sos – nie mozna sie bylo  nasycic 😉

rawsushi

 

 

Tagi: , , , , ,

komentarzy 8

  1. Basia 15 maja 2016 at 22:26 Reply

    Pani Joanno ,

    wspominała Pani o książce „surowa mama”, czy wydała ją Pani, szukam w internecie i nie mogę znaleźć.

    Pozdrawiam

    • Joanna Balaklejewska 16 maja 2016 at 10:27 Reply

      Pani Basiu ksiazka na pewno bedzie. Niestety dokanczam ja powoli, poniewaz duzo rzeczy zmienilam, rowniez z wieloma sie nie zgadzam, jest wiele pytan od mam, ktore maja watpliwosci co do pewnych produktow, wiec pragne aby ksiazka byla rowniez aktualna za 20 lat, a nie tylko teraz.
      Jesli pragnie Pani czegos sie dowiedziec, prosze pytac.

      Pozdrawiam slicznie.

  2. Maja 16 maja 2016 at 10:30 Reply

    Rowniez czekam z niecierpliwoscia 🙂 Sushi wyglada smakowicie, oj pobieglam dzisiaj przez ciebie po Nori! ozniej lece na trening, zrobic zakupy na targu, w planie mam pic szejki od jutra i troche sie oczyscic – dzieki Tobie! Lato tuz, tuz:)
    Pozdrawiam znad Wisly!

  3. Kasia 16 maja 2016 at 13:53 Reply

    Bardzo lubie sushi, tylko ja musze miec ryz 🙂 Takie przyzwyczajenie. Ostatnio dodalam do ryzu zmielone orzechy nerkowca, wczesniej namoczone oczywiscie 🙂 Dodaje avocado, pomidory, brokuly i sos sojowy. wydaje mi sie, ze bez ryzu tez jest smaczne, wiec na pewno sie skusze.

  4. Magda 18 maja 2016 at 00:10 Reply

    Joasiu slicznie dziekuje za post o wlosach. Zamowilam paste do zebow bez fluoru i te patyczki drewniane do mycia zebow.
    Jesli chodzi i wlosy,ciagle mi wypadaja garsciami juz od 11 lat. Z pieknych wlosow zostaly mi resztki. Stosuje szare mydlo,sode,mam zamiar make ale nie wiem jak to robic.
    Stosuje olej rycynowy,kokosowy,musztardowy,marchewkowy,ocet jablkowy,plukanki z ziol.
    Jaka szczotke polecasz i jaki grzebien?

  5. Magda 24 maja 2016 at 00:41 Reply

    Joasiu serdeczne dzieki-zamowilam wlasnie i szcotke i grzebien na azmazon. A przy okazji raw unrefined shea butter 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *