Nagietek pyszny i zdrowy kwiat

Dzien dobry 🙂

Dostalam w prezencie kwiaty nagietka, ale coz trafily one w rece surojadkow, wiec zostaly zjedzone.

Krotki spacer po gorach wzmocnil moj apetyt.
Od razu przygotowalam pozywne smoothie:

4 banany
2 pomarancze
lyzeczka spiruliny
kwiat nagietka

Wiedzieliscie, ze kwiaty nagietka to nie tylko piekno same w sobie, i posiadaja wiele zastosowan nie tylko w kuchni, ale i w kosmetyce?

Koniecznie poczytajcie o jego zastosowaniu.

Miejcie oczy szeroko otwarte i korzystajcie z natury ile sie da.

Slicznego dnia!

Rozkoszujcie sie chwila 🙂

 

 

 

13162213_1099472290111643_1700306459_n

 

kkk

komentarzy 9

  1. joanna 5 maja 2016 at 19:51 Reply

    Chyba to jakieś myśli przechodzące, bo od prawie tygodnia przyczepiłam się do soku o składzie:
    * 4 banany
    *1 pomarańcza

    🙂

    Dołożę teraz nagietek i będzie jeszcze lepiej 🙂

    Nagietek jest świetny właściwie na każdy fragment naszego przewodu pokarmowego wraz z układem żółciowym.
    Ja uwielbiam wprost zapach suszu z nagietka- często zimą otwieram słoik tylko po to, by się pozachwycać!!!!!!!!! Do tego zachowuje złotopomarańczowy kolor!

    Przy okazji mam zaszczyt zaprosić na wizytację mego nowo powstałego bloga, który właściwie zainicjowały Osoby- z którymi mam większy czy mniejszy kontakt. I czasami chciałyby przypomnieć sobie o czym rozmawialiśmy- w temacie zdrowia rzecz jasna 🙂

    Oraz dla Osób z 3-miasta i dalszych zakątków 🙂 zaproszenie nr 2 🙂
    NA:
    Trójmiejski tydzień wegetarianizmu, który odbędzie się w Gdyni 9-14 maja 2016 🙂
    Będzie o zwierzętach, spożywaniu roślin, będzie filmowo, z dietetykiem, z weterynarzami, a za mną surowe warsztaty 🙂 …

    Pozdrawiam słonecznie!

    • Joanna Balaklejewska 7 maja 2016 at 17:06 Reply

      joasiu, jedz, pij ile sie da 🙂 Zazdroszcze Wam tego tygodnia wegetarianizmu. Na pewno bedzie wspaniale. Bawcie sie dobrze. Promienie slonca Wam przesylam, chociaz o tej porze roku pewnie go nie zabraknie 🙂

      Usciski!

  2. Marcysia 6 maja 2016 at 17:09 Reply

    Nie wiedzialam, ze nagietek mozna jesc! Po prostu ze mnie ignorantka. Zaluje, ze mnie nie bedzie w Gdyni w tym czasie, akurat wylatuje na zasluzone wakacje. Prowadzio Pani bloga, Pani Joanno, to prosze o podanie jego adresu, bo ja bardzo lubie joanny i wszystkie jestescie super 🙂 Pozdrawiam wszystkich majowo 🙂

    • Joanna Balaklejewska 7 maja 2016 at 17:07 Reply

      Marcysia zadna z Ciebie ignorantka, w szkole nas tego nie uczyli haha, wiec czlowiek sam musi sie edukowac. Teraz juz wiesz 🙂

  3. Adam 6 maja 2016 at 17:14 Reply

    Nagietek rosnie u mnie w ogrodzie, a nigdy sie nim nie zainteresowalem. Teraz moja zonka postanowila zakupic ksiazke o jadalnych kwiatach 🙂

  4. Joanna Balaklejewska 7 maja 2016 at 17:08 Reply

    Adam i bardzo dobrze, niech kupuje 🙂

  5. joanna 7 maja 2016 at 19:37 Reply

    🙂 Dziękuję 🙂
    Świetnie jest- gdy płynie informacja- niech tego jest coraz więcej- abyśmy byli lepsi i coraz lepsi dla siebie, ludzi, zwierząt, środowiska!!!! Wtedy jesteśmy coraz zdrowsi i piękniej się żyje w takim świecie 🙂
    A mój raczkujący blog jest tutaj:

    pelniazdrowia. blogi.pl

    Mnóstwo pięknych chwil na majowe dni!!! 🙂

  6. Sabina Ka 8 maja 2016 at 08:43 Reply

    Kwiaty nagietka zalewam wrzącą wodą, zostawiam pod przykryciem na 10-20 min. Przecedzam. Dodaje sok z cytryny. Przed użyciem należy wstrząsnąć.
    „Ziołowa księga urody” R. Dawid-Pać, S. Kuczyński
    Polecam i Pozdrawiam wszystkich!

  7. Kasia 16 maja 2016 at 13:54 Reply

    U mnie pelno nagietkow, zajadamy sie nimi od dziecka, mama zawsze dawala nam do salatek 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *