Wiarianski foodbook. Co spozywaja witarianie.

12583637_1028552143870325_1462475194_n

Kolejny dzien z zycia surojadka.  Co jedlismy wczoraj?

Dzien rozpoczelismy od wody, wypilam malymi lykami litr wody vichy.  Sunny upodobal sobie wode Fiji i ta spija najchniej tutaj – 500 mll

Pierwszym posilkiem po jaki siegnelismy byly  truskawki, oczywiscie jemy z zielonymi listkami, poniewaz sa one bardzo cenne, nie nalezy sie ich nigdy pozbywac.

Wiedzieliscie, ze napar z lisci truskawek jest doskonaly przy przeziebieniach? Garsc lisci truskawek zalewamy wrzaca woda okolo 200 mll, odstawiamy na 20 minut pod przykryciem  i pijemy! Doskonaly przy anemii, szkorbucie, niedokrwistosci. Naparem pluczemy kilka razy dziennie gardlo przy przeziebieniu. 

Truskawki sa bez opryskow, tutejsi ludzie bardzo dbaja o swoje produkty.

12540507_1028552107203662_2137086121_n

Na obiad zjedlismy pokazna porcje spaghetti z cukini, dyni, z kalafiorem, wszystko posypane orzechami wloskimi i nasionami dyni. Dodalam troche czarnego pieprzu i suszonej bazylii. Sos zrobilam z avocado, z dodakiem pietruszki.  Sunny zjadl podwojna porcje.

12571322_1028551897203683_262643196_n

 

Po obiedzie jedziemy na spotkanie sluzbowe, ale jest i czas na zabawe.  Sunny zjada 5 duzych swiezych daktyli i jedno jablko. Mam ochote na dwa banany. Po kolejnych 2 godzinach obiecalam mojemu synkowi zabawe we figlolandzie. Na dworze zaczelo padac wiec udajemy sie w miejsce gdzie roznosi sie zapach burgerow, lodow, czekolady zakazanej 😉

Sunny interesuje sie autkami, trampolina. Na zelki nie spojrzy. Jest glodny, schodzimy na dol do marketu. Sam wybral avocado, koledre, zielona pietruszke, kielki, duzego ogorka i chce pieprz.  Pozniej nie ma na niego ochoty.

Udajemy sie na gore gdzie pelno dzieci. Zuzia kupuje sobie veganski makaron, Matt zielona herbate.

Mamy tacke na, ktorej kladzimy nasze jedzenie – ku uciesze innych ludzi. Wzbudzamy zainteresowanie, ale mile. Sarszy Pan z naprzeciwka usmiecha sie znad kufelka piwa i paczki bonbonsow.

„Salud”, podnosi trunek wysokoprocentowy (chyba tak, bo oczy mu sie blyszcza jak dwie gwiazdy) 😉

12576024_1028572063868333_570961055_n

12540292_1028572247201648_231317494_n

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sunny zjadl pol paczki kielkow,  cale avocado, garsc pietruszki, kolendry i malego zielonego  ogorka, ja skusilam sie na avocado i zjadlam cale opakowanie pietruszki zielonej ( 4 garscie), rowniez 2 jablka.

We figlolandzie zostajemy 2 godziny, Sunny pije swoja ulubiona wode.

Kiedy wracamy troche nauki, piszemy, czytamy, odwiedzila nas para  anglikow, z ktorymi pracujemy.  Maja czeroletnia coreczke, Sunny ma sie z kim bawic. Dzieci jedza swieze daktyle. Przygotowalam rowniez inne owoce, talerz byl pelny, wszystko szybko znika.

12571110_1028565753868964_2121861905_n

12583755_1028605210531685_953209700_n

Sara przyniosla dla mojego synka ksiazeczke, maja laczyc pasujace do siebie elementy. Sunny  sprzecza sie,  uwaza, ze kawalek miesa nie jest czescia jedzenia, nie chce polaczyc z ciastkami. Dziewczynka mu tlumaczy, ze jest ( rozmawiaja po angielsku).  Sunny okazal sie bardzo dorosly, nie moglam uwierzyc jak 4- latek przekonuje swoja kolezanke do niespozywania miesa i tlumaczy, ze ten element martwego ciala nie pasuje nigdzie. Moze pasowalby do zwierzecia, ale zywego. Rodzice dziewczynki to sympatyczni i tolerancyjni ludzie, wiec nie bylo niemilych komentarzy.

Przy okazji rozmawialismy na temat witarianizmu.

12571338_1028616150530591_375919749_n

 

Wieczorem Sunny zjadl lody daktylowe, czekoladowe i z mrozonych owocow.

(okolo 10 sztuk). Wspaniale byc surojadem, desery mozna jesc o kazdej porze dnia.

W tym tygodniu na bloga wstawie przepisy na najsmaczniejsze lody.

12606886_1028552030537003_2008612808_nSiegnelam po 2 jablka, pozniej zjadlam owoc kaki.

Ciesze sie, kiedy widze jak moj czerolatek dojrzewa, potrafi walczyc o swoje, a jak ktos go czestuje cukierkami odmawia, teraz juz nawet nie spoglada na mnie, po prostu mowi nie.

To dla mnie duzo znaczy, gdyz widze, ze nawyki zywieniowe na poczatku narzucone przez nas rodzicow staly sie dla mojego synka wielka przyjemnoscia, dla Zuzi rowniez, tylko ona jeszcze lubi podjesc sobie cos gotowanego.

Cudownosci Wam zycze, usmiech przesylam.

Do nastepnego napisania 🙂

W.W

 

Tagi: , , , , , , ,

komentarze 23

  1. joanna 19 stycznia 2016 at 22:45 Reply

    Rewelacja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    A u mnie: ja surowa 😉 i jedno z dzieci postanowiło też. 2 miesiące temu. Raz tylko zapytałam, czy zamierza na razie tak jadać, bo wówczas zakupy będą jeszcze bardziej kolorowe 🙂 Pozostali dostali dziś surowe śniadanka i po litrze soków- rano- gęsty z pachnących latem jabłek z sadu z Borów Tucholskich 😉 a na wieczór z marchewki.
    A mój dzisiejszy kosz w sklepie wyglądał podobnie jak Twoje pierwsze zdjęcie.
    Bardzo się cieszę , że jesteś i dajesz nam to wszystko od Siebie i robisz to cały czas!!!!!!!
    Życzę spokojnej nocy Każdemu, śpijcie na zdrowie!
    A u nas w dzień wiało!
    joanna

    • Joanna Balaklejewska 20 stycznia 2016 at 13:06 Reply

      Mniam, mniam Joasiu, wspaniale sobie radzisz. Musimy dawac dobry przykladc. Pozdrowienia znad szklaneczki soku pomidorowego <3

  2. Kinga 19 stycznia 2016 at 22:51 Reply

    Ale wspaniale!
    Chłopak ma więcej odwagi ode mnie heh 😉

  3. joanna 20 stycznia 2016 at 22:17 Reply

    Przy okazji wody na dzień dobry przypomniał mi się temat, który już oczywiście był, a mianowicie: ‚wody smakowe’.
    Ja dziś wypiłam sobie wodę z dodatkiem soku z cytryny i grejpfruta. Dla mnie to było TO. Ale można też np. woda+ sok z cytryny i mandarynki, woda+ sok z cytryny i pomarańczy.
    Lub woda z kiszonych ogórków, kapusty…
    Proporcje wymyślamy sami 🙂 Pyszotka!
    joanna

    • Joanna Balaklejewska 21 stycznia 2016 at 10:17 Reply

      Dokladnie tak, ja ostatnio skroilam do wody cala pomarancze, rano mialam wspanialy, pyszny napoj pomaranczowy 🙂

  4. Magda 20 stycznia 2016 at 23:48 Reply

    Joasiu chcę spytać jak sobie radzisz z myciem owoców i warzyw oraz zieleniny jeśli jecie „na mieście ” produkty właśnie kupione (nie te zabrane z domu) ? Pozdrawiam super blog.

    • Joanna Balaklejewska 21 stycznia 2016 at 10:08 Reply

      Madziu przeplukuje dokladnie woda niegazowana, to wszystko 🙂 Staram sie przekazac temu co spozywam jak najwiecej pozytywnej energii gdyz wiem jakie to wazne i wiem, ze przyniesie mi to wiecej korzysci, niz myslenie „to zatruty owoc z marketu” 😉 Pozdrawiam Cie serdecznie.

  5. joanna 21 stycznia 2016 at 22:10 Reply

    ‚Biały płot, cały sad biały, w puszystej bieli świat!’ (…) 🙂 Do Gdyni dotarła zima. Póki co jest pięknie- aż do roztopu;) Gdańsk Oliwa, gdzie pracuję- to w ogóle zachęca do rekreacji w każdą porę roku- przyroda w całej krasie i zabytkowe dzieła.
    Pozdrawiam serdecznie- proszę dbajcie o Siebie i dobrej nocy 🙂
    joanna

    • Joanna Balaklejewska 22 stycznia 2016 at 20:10 Reply

      Gdynia jest bardzo piekna 🙂 Dziekuje Joasiu za dzielenie sie radoscia <3 Przyjemnego wieczoru kochana 🙂

  6. David 22 stycznia 2016 at 20:49 Reply

    Sunny to najwspanialszy dzieciak jakiegokolwiek spotkalem. Joasiu kiedy bedziecie w San Sebastian?

    • Joanna Balaklejewska 22 stycznia 2016 at 21:28 Reply

      David na pewno przed Twoim wylotem do NY 😉 Zreszta napisze Ci w Emailu.

  7. joanna 22 stycznia 2016 at 22:05 Reply

    Słuchajcie- moje od 2 miesięcy surowe dziecko zabrało się do szykowania sobie jedzonka. W tym momencie mój mąż mówi: ‚nawet ruch nożem macie taki sam przy tym krojeniu (!) i oliwę też tak samo wlewa (!) i następna taka w domu’ (!) 🙂 🙂 A za parę dni on znowu :’ fajne sałatki Karolina sobie robi’. 🙂
    Jutro robimy czosnkowy serek z nerkowców. Ona mówi , że jest niebo lepszy od feta. a ja myślę akurat tak samo.
    Mroźno- słoneczne i dłuższo już dniowe pozdrowionka 🙂
    joanna

  8. David 23 stycznia 2016 at 10:39 Reply

    joanna podasz przepis na czosnkowy ser z nerkowcow? Brzmi bardzo dobrze 🙂
    Jestem lata witarianinem, ale przyznam, ze sery nie wychodza mi dobrze. W Stanach mam pare fajnych restauracji RAW, ale wolalbym sam czasami przygotowac, podzielisz sie?

  9. joanna 23 stycznia 2016 at 20:07 Reply

    No to bardzo proszę, chyba już było- więc się utrwali 🙂
    Myślę, że pyszniejszy, niż ze słonecznikiem w głównej roli. OTO:

    PROSTY, SZYBKI, SMACZNY, RAW- SEREK CZOSNKOWY Z NERKOWCÓW!!

    *2 szklanki NERKOWCÓW płuczemy i na noc zalewamy H2O, by ledwo przykryła orzechy;
    *na drugi dzień orzechy wraz z H2O pozostałą z moczenia do blendera, do tego sok z połowy soczystej CYTRYNY oraz ząbek CZOSNKU. Koło 1,5-2cm długości- piszę, bo są na świecie czosnki giganty i co by wtedy było 🙂

    Blendujemy na bardziej lub mniej puszysta masę.

    Doprawiamy solą himalajską, szarą, morską lub kamienną. Można również- pieprz czarny, kolorowy, cayenne, ziołowy. Dajemy świeże lub suszone zioła, jak: szczypiorek, pietruszka, koper, czosnek niedźwiedzi, bazylka, tymianek, majeranek- według upodobań 🙂

    Moje propozycje podania:

    *zanurzamy w sosiku kawałki pomidora, papryki, cukinii, ogórka, kijków selera..;
    *smarujemy liść ulubionej sałaty naszym sosem i na to paseczki warzyw- a potem robimy z tego rulonik;
    *szykujemy mała szaszłyki: plasterki czy kawałki warzyw przekładane sosem- na patyki;
    *warzywa siekamy w drobną kosteczkę i dodajemy do sosu.

    Jak zawsze dobrze przeżuwamy danie, tym zwłaszcza, że zawiera wielkie bogactwo składników odżywczych. Polecam, by zwiększyć ilość dodatków- niż- jak ja to często robię- zjadać proporcjonalnie więcej sosu 😉

    Smaczny i pełen aromatu!

    pozdrawiam
    joanna

    • Joanna Balaklejewska 24 stycznia 2016 at 17:52 Reply

      Wow, wow, wow!!! Dziekuje pieknie w imieniu kolegi i wszystkich czytelnikow. Skorzystamy 🙂

  10. joanna 24 stycznia 2016 at 22:19 Reply

    🙂 przy okazji- taakie avocado zdobyć to dla mnie sztuka!!! A bardzo je lubię, więc naprawdę wszędzie gdzie się da sprawdzam- jeśli Jakaś Osoba z 3- miasta mnie słyszy i ma większe avocadowe doświadczenie to może mi pomoże wyszukać podobne cudo jak u Joasi na zdjęciu..??
    Życzę dobrej nocy i pięknego startu w poniedziałek Wszystkim!!!!!!

  11. Krzysztof 25 stycznia 2016 at 14:01 Reply

    Joanna mieszkalem w Gdyni dosc dlugo i przyznam, ze zawsze mialem problem ze znalezieniem duzego avocado. Zawsze te mniejsze wersje byly dostpne, ale to chyba dlatego, ze bardziej na polnocy ludzie kupuja wiecej avocado, u nas w Polsce chyba nie przyklada sie do tego wagi, tak mi sie wydaje. Kedy bylem w Hiszpanii czy Portugalii tam wlasnie byly olbrzymie avocado. Chyba mozna zamowic przez internet, ale nie jestem pewien. Trzeba pogrzebac. Pozdrawiam 😉

  12. joanna 25 stycznia 2016 at 22:30 Reply

    Dziękuję pięknie za wiadomości. Będę zatem grzebać 🙂
    Tak w ogóle to i tak się cieszę, że avocado u nas JEST. Parę lat temu mało kto widział na oczy odmianę Hass, a teraz proszę bardzo- w marketach na kilogramy. A może masłowe olbrzymy wkrótce przybędą…?.. Wtedy pewno wykupię większość z okolicznych sklepów i będę robić zielone, pyszne uczty!!!!! 🙂

    pozdrawiam prawie wtorkowo
    zdrowia i szczęśliwości Wam życzę!!!

  13. Monika 30 stycznia 2016 at 10:46 Reply

    A mogę się dowiedzieć gdzie Pani mieszka?

    • Joanna Balaklejewska 31 stycznia 2016 at 00:42 Reply

      Moniko w chwili obecnej przebywam w Hiszpanii, jednak na stale mieszkam w NZ.

  14. Monika 1 lutego 2016 at 16:08 Reply

    AAA…. To już rozumiem dlaczego tak łatwo o witarianizm…

    • Joanna Balaklejewska 3 lutego 2016 at 09:41 Reply

      Moniko, ale na witarianizm przechodzilam w zimie, w gorach w Niemczech, gdzie bylo bardzo zimno – stawialam wtedy na warzywa korzenne, mnostwo poznych jablek, gruszek, kiszonki,orzechy, sadzilam mnostwo w doniczkach ziol. Robilam soki warzywne, praktycznie nie bazujac na bananach czy cytrusach. Oczywiscie tam gdzie slonko tam jest lepiej bo mamy wieksza energie i checi do przechodzenia na surowa diete, ale nie ma co narzekac, w „zimnym” kraju tez sie da 😉 Moj znajomy mieszka w Norwegii i jest 11 lat na surowiznie 🙂 Pozdrawiam i przesylam promienie slonca!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *