Smaczny deser. Potega smaku owocow.

Dzien dobry poniedzialkowo 🙂

Na dzisiaj deser nie tylko dla niejadkow.

12506710_1024363167622556_1652654026_n

 

 Lubie przygotowywac dla dzieci posilki, stroic, ozdabiac- a dla mnie?

Cala radosc chwycic warzywo i owoc w takej postaci jakiej Bog stworzyl 🙂

Zamieniam sie w roslinozernego zwierzaka, chociaz juz dawno wszyscy mi mowili, ze zachowaniem przypominam swoje myszki, czy kroliczki. Moj przyjaciel rowniez zamienil sie ostatnio w krolika, wiec mysle, ze jestem w dobrym towarzystwie.

 Nawet General, nie boi sie rosli!

 Warzywo ma MOC!

Zmiksowana papaja, banan,  kiwi, woda kokosowa.  ( Ty mozesz dodac innych owocow )

Mix roznych owocow- banan, papaya, kiwi, ananas.

Do smaku mozesz dosypac sezamu, nasion chia, troche orzechow, wiorkow kokosowych.

( Pamietaj, niewiele tluszczy gdyz nie powinno sie mieszac owocow z tluszczami )

Im prosciej tym lepiej. Prostota ma sens.

Zapamietaj.

Wazne jest to aby nawet deserow nie spozywac szybko.

Pewne czynnosci nalezy wykonywac powoli, inaczej bedzie z tego wiecej krzywdy niz pozytku.

„Lapczywe” spozywanie posilku ma negatywny wplyw na proces trawienia.

12498903_1024364420955764_1571638629_n

 

Tak wiec  smacznego i ….

NA ZDROWIE! 🙂

 

Puszek po smacznym sniadniu, a WY?

 

 

Tagi: , , , , ,

komentarzy 16

  1. Jola 11 stycznia 2016 at 13:57 Reply

    Joasiu, co z wiorkami, te ze sklepu sa dobre? Jak to wyglada u Ciebie, kupujesz, czy zawsze uzywasz ze swiezego kokosu?

  2. Surowa 11 stycznia 2016 at 15:50 Reply

    Pani Joasiu, obserwuję od dłuższego czasu Pani bloga, gdyż odżywiam się bardzo podobnie do Pani, z tą różnicą, że jem mniej tłuszczu, a więcej węglowodanów. Staram się utrzymać proporcję 80-10-10 i oczywiście wszystko na surowo. Chciałam zapytać, czy spożywa Pani surowe kiełkowane zboża-np skiełkowana kasza gryczana biała, amarantus, owies bezłuskowy…Na okres zimy jest to dobre uzupełnienie kalorii, bo niestety u nas z owocami i warzywami jest niełatwo.. Ma Pani jakieś doświadczenia z kiełkowaniem zbóż?
    Pozdrawiam serdecznie

    • Joanna Balaklejewska 12 stycznia 2016 at 19:50 Reply

      Kamilo kielkuje, ale inne: kielki brokula, fasoli mung, rukoli, hemp, rzezuchy, kielki kapusty czerwonej i inne.
      Z tego co wiem amarantus trzeba gotowac gdyz jest na surowo trujacy. Kasze gryczana kielkowalam dawno temu, teraz nie mam do niej dostepu. Owies bezluskowy skielkowany jest zdrowy i mialam z nim doswiadczenie, ale juz jakis czas temu. Jesli masz jakies pytania sluze pomoca 🙂

      • Surowa 14 stycznia 2016 at 15:01 Reply

        Joasiu mam jeszcze pytanie o skiełkowaną kaszę gryczaną, gdyż jem jej bardzo dużo ostatnio- kiełkuję średnio 18 godzin, tak, aby tylko był widoczny biały ogonek i takie już jem ok.500g dziennie. Spotkałam się z różnymi opiniami co do tego, czy powinno się jeść takie surowe skiełowane ziarno- że zawiera substancje antyodżywcze i jest ciężkie do strawienia, a z innych źródeł-że kiełkowanie powoduje rozkład wszystkich substancji antyodżywczych i zawiera sporo enzymów, przez co jest łatwe do strawienia. Chciałabym przytyć i potrzebuję dobrego źródła kalorii, a jem bardzo dużo cukrów prostych w postaci owoców (na śniadanie ok.1200 kcal z samych owoców), więc muszę uważać na tłuszcze, stąd padło na kiełki kaszy gryczanej. Uważasz, że to dobra alternatywa?

        • Joanna Balaklejewska 21 stycznia 2016 at 20:34

          Wiem, ze sa rozne opinie, jednak wszyscy surojadzi, korych znam spozywaja kielki, w tym i ja. Uwazam, ze sa zdrowe. Zawieraja mnostwo boru i wapnia,
          kielki gryki sa bogate w bio-flawonoidy i koenzym Q10,zawiera wszystkie witaminy z grupy B, magnez, mangan, selen. Tak jak napisala joanna na surowej diecie, a nawet wtedy kiedy bedziesz spozywala wiecej surowego organizm sam sie unormuje. Kielki kaszy to doskonaly sposob aby nabrac masy. Pamietaj aby wode podczas kielkowania zmienic 3 razy. Nie wylewaj, dodaj do kwiatow 🙂

      • Surowa 27 stycznia 2016 at 14:28 Reply

        Tak, podlewam kwiatki tą wodą 🙂 Mam nadzieję, że jedząc więcej kiełków kaszy gryczanej uda mi się przybrać na masie. Przyznam, że nie chciałabym otoczyć się tłuszczem, ale masą mięśniową- Twoja sylwetka jest moim zdaniem idealna 🙂 Czy kształtujesz ją poprzez jakieś ćwiczenia? Uprawiasz jakieś sporty regularnie? Ile kalorii spożywasz dziennie?

        • Joanna Balaklejewska 28 stycznia 2016 at 00:54

          Kwiatki na pewno na tym skorzystaja 😉 Kielki pomagaja ladnie przybrac na wadze, z czasem wszystko sie unormuje.Prosze spojrz tutaj https://www.facebook.com/groups/453277741440912/?fref=ts. Jesli chodzi o sporty, to wciaz jestem w ruchu, jak nie rower to rolki, lubie plywac, wiec czesto jestem z dziecmi nad woda, spacer 7 km to dla mnie norma. Uprawiam joge 3 razy w tygodniu. Brakuje mi troche konkretnego sportu, od czerwca chce sie zapisac na kung fu 😉 Trudno powiedziec ile kalorii spozywam gdyz kazdego dnia inaczej od 1000-2500 kcal.Pozdrawiam owocowo! <3

  3. Kill Bill 11 stycznia 2016 at 16:20 Reply

    Ostatnio surowizny jakby więcej. Dziś też zjadłem m.in. kilogram jabłek. Kupiłem też migdały z Italii oraz orzechy włoskie z Czech, czyli dla mnie jak najbardziej lokalne. No i ciepło się tu u mnie zrobiło. I ciepło pozdrawiam 🙂

    • Joanna Balaklejewska 12 stycznia 2016 at 19:40 Reply

      My ostatnio dostalismy w prezencie caly wor wloskich orzechow, nie abym sie chwalila :-p
      Sa bardzo smaczne i miekkie, ale i tak je namaczam.
      Pozdrowienia soczyste znad szklaneczki wody 😉

  4. joanna 11 stycznia 2016 at 23:11 Reply

    Witam!
    Przez dłuuuuugie lata jadłam bardzo szybko. Najpierw- bo mnie tak nauczono, potem już tak zostało i to nawet było wygodne w obłędzie- pędzie współczesnego funkcjonowania. Normalności uczę się teraz- gdy jestem już duża 🙂 Również dotyczy to tego JAK, KIEDY, CZY, ILE i CO spożywam. Uczę się stopniowo, z radością widzę, że to przynosi korzyść 🙂 Zachęcam do surowego życia z całego serca!!!
    Moja propozycja- PRZEPYSZNY SYCĄCY ZIMOWY SOKOMUS:
    2 banany
    3 jabłka
    troszkę

    • Joanna Balaklejewska 12 stycznia 2016 at 19:37 Reply

      Rowniez jadlam szybko, wrecz polykalam jedzenie, zawsze sie wszedzie spieszylam. Dobrze, ze z wiekiem nabieramy doswiadcznia a nie stoimy w miejscu i to juz jest duzym plusem 🙂

  5. joanna 11 stycznia 2016 at 23:16 Reply

    znowu rozrabiam- ale już się poprawiam 😉
    troszkę ulubionej dyni wraz z pestką

    wyciskamy sokowyciskarką i sączymy aksamitny eliksir 🙂

    smacznego

    życzę z Gdyni pochmurnej i rozchlapanej :))))
    dużo miłości w sercach dla Każdego!!!

    • Joanna Balaklejewska 12 stycznia 2016 at 19:35 Reply

      Joanna rozrabiaj, ile sie da, a ile mamy z tego pozytku i radosci! Dziekuje kochana za kazdy przepis <3 :*

  6. joanna 14 stycznia 2016 at 23:54 Reply

    Oczywiście, że da się przybrać na wadze na ,surowej’. Patyczaki przybierają a masywni gubią 🙂
    Tak sobie myślę, że informacje, nawet te najlepsze, korzystniej- gdy służą nam aniżeli na odwrót 🙂
    Gdy słuchamy głosu swego organizmu- podpowie nam, co zrobić, zmienić, albo zostawić, bo jest ok.
    Joasia często o tym mówi.
    Trzymajcie się, u nas prós

  7. joanna 14 stycznia 2016 at 23:59 Reply

    prószy śnieżkiem (zastanawiam się czemu tak szybko ostatnio wrzucam komentarz- nim skończę pisanie 🙂 Chyba jakieś surowe ADHD 🙂
    joanna z zimowego 3miasta- pozdrowionka!

  8. Jola 15 stycznia 2016 at 06:55 Reply

    Ja tez mam surowe Adhd Joanna haha. U nas piekna zima, sniegiem wszystko przysypalo, zaraz wyjezdzam do pracy, nie wiem czy auto odpali 🙂
    Milego dzionka wszystkim! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *