Kremy ? A co to takiego…

Nie ma Drogi Przyjacielu kosmetykow,  stworzonych w fabryce,  ktore uratuja Ci zycie i upieksza lico.

No i znowu sie dzisiaj nasluchacie 😉

Kremy, kremiki, tubki, tubeczki.
Przyjrzyjmy sie im bardziej z bliska tym pieknie opakowanym drogim maziom i mazidelkom.

Czym one sa…
Twoj kosmetyk ma przede wszystkim nawilzyc Twoja skore i dostarczyc Ci odpowiedniej ilosci wody. Oczywiscie usunac zmarszczki a najlepiej jakby pozmywal naczynia i wyprowadzil psa na spacer 😉 Krem powinien dostarczyc odpowiedniej ilosci wody – tego dostarczaja kazde kremy a najlepiej nadaje sie do tego ogorek, ktorym przetrzesz twarz 😉
Co znajduje sie w kremach?  Czy to te apteczne czy w lokalnej sprzedazy musza miec duzo tutaj i duzo tam. Czyli im wiecej i bardziej wymyslna nazwa tym lepiej, jeszcze lepiej taka, ktorej  nie potrafimy powtorzyc. Musi brzmiec powaznie i naukowo.
Te tajemnicze nazwy to kompleks odzywczy nutrileum, Retinol Correxion, VitaNiacin, ATP, Stimulin, covabeads.. brrr brzmi  groznie.
Nie ma zadnych watpliwosci, ze nigdy nie odtworzysz takiego skladu w swojej kuchni ani nie znajdziesz tych zwiazkow chemicznych w kremie, ktory kosztuje 10 zl
Co to za magiczne skladniki i jak dzialaja?
Skladniki kremu nawilzajacego dziela sie na 3 grupy. W pierwszej znajduja sie srodki chemiczne o silnym dzialaniu takie jak hydroksykwasy, wysokie stezenia wit C lub molekularne wariacje z witamina A w roli glownej. Substancje te sprawiaja, ze Twoja skora wyglada mlodziej, jednak sa skuteczne tylko przy niesamowicie wysokim stezeniu lub przy takim poziomie kwasowosci, ze same powodowalyby podraznienia, niesamowity piekacy bol. W latach 90 XX w produkty tej grupy uznawane byly za wielka nadzieje kosmetologii, jednak obecnie rozne uregulowania prawne uniemozliwija ich powszechne stosowanie bez specjalnej recepty lekarza. Nie ma nic za darmo i jak to zwykle bywa, nie ma wynikow bez efektow ubocznych.
Firmy kosmetyczne wciaz umieszczaja nazwy wymienionych srodkow na etykietach swoich produktow, plawiac sie we wspomnieniu glorii ich skutecznosci, poniewaz nie ma obowiazku informowania klientow o rzeczywistej ilosci  zastosowanego srodka. Wystarczy, ze producent umiesci  na etykiecie liste skladnikow uporzadkowana wedlug objetosci. Warto wiedziec, ze owych sprawdzonych pod katem skutecznosci zwiazkow z pierwszej grupy w sprzedawanych produktach sa tak naprawde ilosci znikome, jakby tylko na pokaz. Dalej pewnosci co do tego co jest w kosmetykach  nie ma nigdy poniewaz bazuja one na badaniach prowadzonych przez instytucje prywatne, pracujace na potrzeby przemyslu
Druga grupa komponentow wszystkich porzadnych kremow sa skladniki, ktore maja jakas prace do wykonania. Przetworzone i wymieszane proteiny warzywne ( nutrikompleks hydrolizowanej mikroproteiny X ( na sam dzwiek zmarszczki same sie wygladzaja) Tenseur Peptidique Vegetal ( podoba mi sie wyraz vegetal) w zaleznosci od panujacej w danym roku nazwy.
Sa to dlugie lancuchy aminokwasow rozprowadzane w kremie, bezwladnie plawiace sie w zawiesinie. Kiedy krem wysycha na Twojej twarzy, owe wydluzone lancuchy kurcza sie i naprezaja. Towarzyszace Ci uczucie napiecia skory bierze sie wlasnie z tego kurczenia sie lancuchow protein, ktore tylko tymczasowo redukuja zmarszczki po to aby za chwile pojawily sie nowe i glebsze. Dobry kosmetyk to taki, po ktory bedziesz ciagle siegal, czyli uzalezni Twoja skore od niego i nie uzywajac go  bedziesz mial uczucie, ze skora jest do niczego. Inteligentna bestia 😉
Trzecia grupa skladnikow to skladniki ezoteryczne, sa dorzucone niczym modlitwa do boga. Pelne sugestywne slownictwo i elegancki  sklad produktu abys uwierzyl w jego skutecznosc 🙂
Firmy kosmetyczne przekazuja swoim klientom informacje bardzo teoretyczne, ale jakby zaczerpnie prosto z encyklopedii
Bardzo trudno jest cos zaabsorbowac przez skore, bo podstawowa funkcja powloki skornej jest wlasnie bycie nieprzepuszczalna.  Jesli przy okazji jakiejs imprezy dobroczynnej zanurzysz sie w wannie pelnej fasolki po bretonsku, nie przytyjesz ani nie zaczniesz puszczac gazow 😉
Mimo to kazda wycieczka do sklepu kosmetycznego konczy sie  odkrywaniem coraz to nowszych cudownych  kremow i produktow rynkowych z cala lista magicznych skladnikow
Ostatnio wielka popularnoscia cieszy sie krem z dodatkiem Ikry z lososia, niestety rozsmarowanie lasosia nie przyniesie podobnego efektu..
Krem na cellulitis, cellulit przeciez zaden krem nie przebije sie tak gleboko..
Nie istnieja magiczne kremy, emulsje, balsamy. To wszystko pluralistyczne klamstwo

A pfe – tak klamac..
Prosty przekaz plynacy z instrukcji i opisow tych  magicznych produktow karze nam wierzyc, ze mozemy oszukac nasze ciala podczas gdy w rzeczywistosci zapobiegaja temu perfekcyjnie dzialajace mechanizmy homeostatyczne.

Przy ocenie obietnic znajdujacych sie na wszystkich opakowaniach warto zachowac zdrowy rozsadek. Zwiazek pomiedzy cudownymi skladnikami i efektywnoscia powstaje tylko i wylacznie w glowie klienta
Teraz juz wiesz, ze nic tak nie nawilzy Twojej skory jak woda, owoce, warzywa, po prostu zdrowa dieta..

Spacer,cwiczenia, joga, medytacja, sen ( dla kazdego cos sie znajdzie)

Ile ja razy sobie strzepie jezyk aby wam to wbic do waszych osrodkow kierujacych czyli Waszych szanownych  glowek. Ja to wiem,  wiec nie pisze tego postu dla siebie, ale dla Ciebie Aniu co walczy z tradzikiem, Magdo.. masz zmarszczki wokol oczu w wieku lat 19, Beato sucha skore. Tomku przebarwienia..  nie ma na to kremow. Jedyne idealne rozwiazanie to dieta bogata w aminokwasy, witaminy, mineraly..
Tak wiec kumplu moj Drogi, druhu, bratnia duszo – Nie ludz sie, ze krem Ci pomoze na Twoje zmartwienia
Czy jestem zbyt okrutna w swojej wypowiedzi?
Pamietaj, ze starosc to stan umyslu. Mozesz czuc sie starcem i wygladac  strupieszalo w wieku 20, 30 lat lub mozesz  byc mlody i miec piekna skore zawsze, nawet w wieku emerytalnym. Starzenie sie jest procesem odwracalnym. Pewnie teraz krecisz z niedowierzaniem glowa. Swiat nalezy do ludzi odwaznych, gotowych  otworzyc sie na to co nowe i nieznane, szczegolnie jesli temu odzyskamy zywotnosc, kreatywnosc entuzjazm i dynamike mlodosci
Zadna tubka nie zapewni ci promiennej pieknej cery…Zadne serum, tonik, magiczna nazwa. Pamietaj, ze to co najprostsze okazuje sie najlepsza droga do sukcesu i osiagniecia celu
Wasza witarianka <3

komentarzy 11

  1. Acia 12 sierpnia 2012 at 00:52 Reply

    Rewelacja:-)

  2. pepsi 12 sierpnia 2012 at 17:58 Reply

    Dołączam się w opinii do Aci.
    Jednak mam pewne wątpliwości,dlaczego napisałaś, że starzenie się jest odwracalne, bo moim zdaniem tak jak tarcie u Newtona, to przemiana nieodwracalna 🙂 nawet zatrzymanie jego postępowania jest moim zdaniem niemożliwe, a do tego najbliższy człowiekowi łańcuch aminokwasów jest w białku pochodzenia zwierzęcego, a Campbell poszedł dalej, że w ludzkim, ściskam 🙂

  3. Joanna Balaklejewska 12 sierpnia 2012 at 18:39 Reply

    Pepsi Starzenie sie jest nieodwracalne 😉 Ciiiiiiiiii hehehe, a tak na powaznie – mialam to na mysli, iz nie musimy starzec sie w iscie expresowym tempie. Miec 80 a wygladac na 60 i do tego czuc sie jak 30 latek 😉 Dlatego starosc jest pojeciem wzglednym. Oczywiscie nie stoimy w miejscu i tego nigdy bym nie chciala. Proces niemowlecy, dziecinstwa, dojrzewania, stawania sie kobieta, mama, ktoregos dnia babcia.. – to czas kiedy zmieniamy sie fizycznie i psychicznie, poprzez nasze doswiadczenia, jednak mozemy wciaz byc zdrowi, pelni energii i piekni, bez laseczki i wozeczka w wieku emerytalnym z zadziornym blyskiem w oku 😉 Nie lubie slowa starzec sie..zamiast tego wole uzyc – Dojrzewac.. 😉 Pozdrawiam Campbella i tule Katarzyne 😉

  4. pepsi 13 sierpnia 2012 at 07:37 Reply

    Joanka, tylko tak podbijam atmosferę :), pewnie że masz rację i wiadomo, że chodzi o to, że można lepiej się czuć niż kanony wiekowe nakazują. Szczególnie w Polsce widać, jak bardzo ludzie przedwcześnie się starzeją, nie tylko ze względu na dietę, czy kosmetyki, ale przede wszystkim z powodów mentalnych, ściskam 🙂

    • Joanna Balaklejewska 14 sierpnia 2012 at 09:39 Reply

      Podbijaj atmosfere, podbijaj. Pamietaj, ze zawsze jestes w moich skromnych progach mile widziana 😉 Kissek

  5. niewidzialna 17 sierpnia 2012 at 16:57 Reply

    kiedyś ktoś powiedział mi tak: nie ważne ile lat ma Twoje życie, ważne ile życia jest w Twoim wieku!

  6. Kasia 1 września 2012 at 21:48 Reply

    ja najbardziej boje sie wlasnie starzenia:(

  7. Dominika 10 listopada 2013 at 21:26 Reply

    ja uzywam w pielegnacji olejkow, kremy wykluczyłam,. Zawsze masz makijaz czym sie malujesz? czym zmywasz potem ten makijaz?

    • Joanna Balaklejewska 10 listopada 2013 at 22:31 Reply

      Dominiko do malowania oczu uzywam ekologicznego tuszu, to samo z kredka. Wkrotce jednak sama bede robila tusz, gdyz wcale nie jest tak trudno go przygotowac 😉 Fluidow, pudrow nie uzywam juz od kilku lat, praktycznie kilka razy dalam sie skusic na nalozenie fluidu i czulam sie z tym fatalnie, tak wiec oczy uwielbiam podkreslac, natomiast zadnych pudrow. Lubie jeszcze blyszczyki, rowniez eco. Olejkom jak najbardziej mowie tak. Jesli chodzi o demakijaz cenie sobie olej kokosowy. Jestem mu bardzo dlugo wierna. Czasami zamieniam na olejek pichtowy czy ze slodkich migdalow. Rowniez robie mleko z platkow owsianych 😉

  8. Dominika 12 listopada 2013 at 15:44 Reply

    dziekuje ci za odpowiedz 🙂 uwielbiam olej arganowy i masło shea i typowe marokańskie kosmetyki typu np woda różana czy glinki. Lubie półprodukty i od dawna nie używam typowo drogeryjnych kosmetyków 🙂

Odpowiedz na „Joanna BalaklejewskaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *